Nowa odsłona bloga i Wasze historie

utworzone przez | Kwi 15, 2019 | Zarabianie na blogu | 3 Komentarze

Jak u Was stan wiosennych porządków? Porządkujecie też swoje strony www i blogi? Raz na jakiś czas warto to zrobić. Na tosieopłaca.pl wprowadziłam trochę zmian, większych i mniejszych. Z tej okazji pokażę też jak blog wyglądał kiedyś 🙂

Jak blog wyglądał kiedyś?

Blog tosięopłaca.pl wystartował w 2013 roku pod domeną biznesoweinfo.pl. Trochę bałam się zmiany domeny, ale ostatecznie okazało się, że zmiana domeny nie wpłynęła na oglądalność bloga.

A samego bloga biznesoweinfo.pl otworzyłam kierując się zasadą: zacznij z tym, co masz. Nie miałam logo, miałam raczej przeciętny szablon, ale skupiłam się na pisaniu wartościowych treści i komentowaniu innych blogów, żeby zwrócić na siebie uwagę. Tak blog wyglądał na początku:

2013 rok:

Tam, gdzie jest ta biała plama po lewej stronie była reklama Google AdSense

 

2014 rok:

Na początku 2014 roku logo dalej nie miałam, ale szablon zmieniłam na nieco ładniejszy i bardziej blogowy. Dopiero pod koniec 2014 blog doczekał się logo. Widocznie stwierdziłam, że po roku blogowania warto w niego zainwestować 😉

2015 rok:

Nie wszystko tu się wczytało jak trzeba, ale widać, że układ strony głównej trochę się zmienił. Chociaż nadal strona główna bloga była typowo blogowa, nie tak jak teraz – raczej przypominająca wizytówkę.

2016 rok:

Ostatni rok, w którym blog działa pod adresem biznesoweinfo.pl. Zmian dużych nie ma, rzuca się w oczy jedynie to, że panel boczny przeskakuje na prawą stronę.

2017 rok i 2018 rok:

Blog zmienia nazwę na tosięopłaca.pl w lutym 2017. O powodach zmiany nazwy pisałam tutaj.

Od tego czasu blog wyglądał tak samo, przez dwa kolejne lata:

Zmiany na tosięopłaca.pl – strona główna

Wygląd strony głównej, który był jeszcze kilka tygodni temu, był tam ustawiony prawie 2 lata temu. Zdjęcie się zdezaktualizowało, niektóre informacje też, trzeba było zrobić trochę porządku. Strona główna tosięopłaca.pl przeszła największą „metamorfozę”. Teraz jest prostsza, bardziej czytelna i nie można na niej zrobić zbyt wiele. I o to właśnie chodziło – głównym zadaniem strony głównej jest poinformowanie czytelnika, gdzie się znalazł i zachęcenie go, by został na dłużej i zostawił swój adres e-mail.

Nowe podstrony: produkty i Wasze historie

Ze strony głównej można się dostać w kilka miejsc – u góry jest mniej zakładek, niż było. Dzięki temu jest większy porządek, a ja lubię porządek 🙂 Zakładka „Blog” była tam już wcześniej, teraz tylko odrobinę odświeżyłam jej wygląd.

Zakładka „Zacznij zarabiać na pisaniu” to link prowadzący do mojego bestsellerowego kursu. Na kursie, w którym uczę podstaw zarabiania na pisaniu tekstów było już ponad 600 uczestników i co miesiąc dołączają kolejni!

Nowością jest zakładka „Produkty”. W tym miejscu uporządkowałam wszystkie produkty, które mam w ofercie – książki, kursy i planery. Każdy jest opisany w kilku zdaniach, żeby łatwiej było dotrzeć do tego, czego poszukujesz.

Druga nowość, moja ulubiona zakładka „Wasze historie”. Czytelnicy bloga i uczestnicy moich kursów podzielili się ze mną swoimi historiami i opowiedzieli, jak to, co mówię o pracy zdalnej, wpłynęło na ich biznesy. Zdecydowanie warto poczytać! Są tam historie ciekawe, wzruszające, motywujące. Są też recenzje książki, opinie o konsultacjach i kursach. W sumie kilkadziesiąt wypowiedzi – dlatego tak lubię tę zakładkę 🙂

Zakładka „Darmowe narzędzia” też była tam już dawno – tam można zapisać się na newsletter TSO i pobrać paczkę darmowych narzędzi dla freelancerów.

Zakładka Spis treści (widoczna w stopce, pod wszystkimi wpisami) ułatwi dotarcie do starszych artykułów. Przyznam, że mi też się ona przyda i głównie dla własnej wygody ją zrobiłam 🙂

Inne drobne poprawki, które częściowo są już wprowadzane, a częściowo będą w najbliższej przyszłości, to lekko zmieniony wygląd wpisów, widżet z krótkim bio autora pod wpisami, niewielkie zmiany wielkości (zgłaszaliście mi, że logo bloga było za duże, zwłaszcza na urządzeniach mobilnych). Będzie też trochę porządku w starych wpisach, więc sporo roboty przede mną 🙂

Zmiana wyglądu bloga – jak to ogarnąć samemu?

Czy zmiany, które wprowadziłam tym razem, będą miały pozytywny wpływ na parametry, o które mi chodzi? Tego nie wiem – przekonamy się za jakiś czas. Pewnie można byłoby poprawić jeszcze kilka rzeczy, ale ponieważ wszystkie zmiany robiłam sama, to musi zostać tak jak jest 🙂

Przy okazji dwa słowa o szablonie/motywie bloga. Mój blog korzysta z motywu Divi i jest on o tyle fajny, że ma dwie świetne opcje. Po pierwsze, dzięki wykorzystaniu Divi można całą stronę poskładać sobie samemu z dostępnych elementów, których jest kilkadziesiąt (bloki tekstu, galerie, slidery, liczniki, cenniki, obrazy, filmy, opinie itp.). To już daje całą masę możliwości, których sporo wykorzystywałam w poprzedniej wersji bloga, układając stronę główną właśnie z takich „klocków”.

Ale jest też inna możliwość: Divi ma kilkadziesiąt gotowych motywów, dostępnych po wykupieniu samego Divi już za darmo. Można je sobie załadować jednym kliknięciem, wraz ze zdjęciami, które też są do wykorzystania, a następnie uzupełnić tekstem. Jest nawet gotowy motyw dla copywritera. 

Wspominam o tym, bo sama odkryłam te dodatkowe motywy wewnątrz Divi niedawno, a bardzo łatwo dzięki nim stworzyć ładną stronę. Niestety sam motyw Divi kosztuje dość sporo (licencja lifetime 249 dolarów), ale można upolować go w promocji (z tego co pamiętam, nie zapłaciliśmy za niego więcej niż połowę tej kwoty).

 

„Nie do wiary, że dzielisz się tą wiedzą za darmo!”

 

Dowiedz się, co zrobiłam, żeby ponieść swoją stawkę za zlecenia jako freelancer aż o 450%!

Zebrałam w jednym miejscu swoje doświadczenia z prawie dekady pracy jako freelancer. Dołącz do BEZPŁATNEGO, 5-dniowego kursu, a wyślę Ci wskazówki jak maksymalizować zyski, pracując w domu.

Zdjęcie Agnieszki Skupieńskiej
Agnieszka Skupieńska

Z wykształcenia polonistka, ale nigdy nie pracowałam w szkole. Jako freelancerka zaczęłam pracować w 2009 roku, pisząc teksty na zlecenie. Teraz uczę innych, jak zarabiać, nie wychodząc z domu. Mam też swój sklep internetowy, w którym można kupić akcesoria barmańskie.
Sprawdziłam, że praca w domu może być sposobem na życie. I to na całkiem niezłym poziomie 🙂

Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Bogusz
2 lat temu

W sumie muszę pomyśleć nad zrobieniem swojej strony głównej – bo mam de facto trzy serwisy i prowadzę jeszcze programy w TV… Trzeba to jakoś ogarnąć 🙂 a że i tak chcę w tym miesiącu (nie wiem czy się uda) zrobić aktualizację logotypów to świetna okazja na pełną aktualizację 🙂

Viola
2 lat temu

Dzięki za artykuł. Prowadzę bloga. Twoje wpisy pomogły mi się zdecydować. Lubię zakładkę wasze historie, są inspirujące. Wybrałam trochę inny temat, w moim przypadku jako matki wszyscy radzili blog parentingowy, a ja poszłam w opowiadania erotyczne i co najważniejsze, idzie mi świetnie!