20 świetnych wskazówek dla początkujących w pracy na swoim

utworzone przez | mar 16, 2022 | Prowadzenie firmy | 2 Komentarze

Czasem trafiam na taką wskazówkę, która zmienia moje podejście do jakiegoś tematu i ułatwia życie, podejmowanie decyzji, albo sprawia, że mogę coś uprościć w swojej firmie. Dzisiaj zebrałam aż 20 takich wskazówek. To subiektywna lista, poparta moim doświadczeniem w pracy na swoim i to nie tylko jako freelancerka, ale też jako właścicielka sklepu internetowego.

20 wskazówek dla pracujących na swoim

Uwaga: możesz posłuchać wskazówek również w wersji podcastowej. Zajrzyj tutaj.

1. Policz, ilu klientów musisz mieć miesięcznie i nie ciśnij za wszelką cenę

Jeśli Twój biznes to usługi, masz łatwiejszą sprawę – może wystarczy Ci trzech, może czterech klientów miesięcznie? A może kilkunastu? W usługach zupełnie inaczej myśli się też o niszy, jeśli potrzebujesz tak niewielu klientów, nie musisz martwić się, że Twoje usługi są bardzo niszowe, bo zajmujesz się np. pielęgnacją zieleni w biurach.

W sklepach internetowych jest trudniej, ale i tak warto wiedzieć, jaki poziom zarobków Cię interesuje i jak dużo zamówień musisz mieć, żeby takie zyski osiągać. A gdy już osiągniesz cel i znajdziesz tylu klientów, ilu potrzebujesz – zastanów się, czy na pewno jest sens dalej cisnąć i dużo pracować, żeby zarobić jeszcze więcej. Może lepiej odpocząć?

2. Obserwuj siebie i dopasuj harmonogram pracy do siebie i swoich możliwości

Wolisz wstawać wcześnie rano i pracować o świcie? Świetnie – w pracy na swoim masz taką możliwość. Nie możesz pracować o świcie, bo masz małe dziecko i czas na pracę masz tylko wieczorami, gdy dzieckiem zajmie się partner? Też dobrze. Praca na swoim daje Ci elastyczność. Zapomnij o pracy od 8 do 16, zapomnij o sztywnych godzinach pracy. Pamiętaj za to, że Ty jesteś szefem i możesz ustalać godziny pracy, spotkań, zleceń tak, żeby odpowiadały Tobie i Twoim oczekiwaniom.

3. Ustal stałe godziny pracy i nawet jeśli nie masz zleceń do zrobienia, zajmuj się wtedy biznesem.

Elastyczność nie znaczy jednak, że możesz pracować od przypadku do przypadku, kiedy Ci się zachce. Jeśli własny biznes ma być biznesem, a nie hobby, musisz mieć stały harmonogram i podchodzić do tematu poważnie. Pewnie nie raz się zdarzy, że w Twojej branży będzie gorszy okres, nie będzie zleceń i nie będzie zbyt wiele do roboty. To świetnie – taki okres możesz wykorzystać na przygotowanie swojej strony www lub inne prace. Zobacz artykuł: Co robić jak nie ma zleceń (10 pomysłów)?

4. Tak szybko, jak się da, przygotuj swoją stronę www. Same media społecznościowe nie wystarczą.

A skoro już jesteśmy przy stronie internetowej – często pytacie, czy nie wystarczy mi Instagram i Facebook? O dziwo to pytanie zadają nie tylko freelancerzy, ale też osoby, które mają swoje sklepy internetowe albo działalność rękodzielniczą i sprzedają poprzez media społecznościowe.

Pamiętaj tylko, że strona na Facebooku czy Instagramie nie jest Twoją własnością, firma Meta z dnia na dzień może wyłączyć Ci jedno albo drugie, pozbawiając Cię wtedy możliwości kontaktu z odbiorcami czy zdobywania klientów. Dlatego własna strona www, nawet jeśli miałaby być to prosta wizytówka, to konieczność.

Po wielu latach od startu własnej działalności dodałabym tu jeszcze jedną wskazówkę: żeby nie robić strony na darmowym szablonie, bo one rzadko są naprawdę ładne, ale prawda jest taka, że lepsza strona na darmowym szablonie niż żadna.

5. Tak szybko, jak będzie Cię na to stać, zainwestuj w sesję wizerunkową.

To wskazówka głównie do freelancerów i może bardziej też do osób, które aktywnie korzystają z mediów społecznościowych. Nie musisz mieć wielu zdjęć, na początek wystarczy dosłownie 4 czy 5 ładnych fotek, które umieścisz na stronie. To naprawdę dobrze wpływa na odbiór Twojej oferty i Ciebie, jako fachowca, gdy masz na stronie porządne zdjęcia, a nie fotkę z wakacji. Działa tu zasada aureoli – profesjonalna strona internetowa, dobre i profesjonalne fotki sprawiają, że odbiorca mimochodem uważa Cię za poważnego specjalistę i eksperta, któremu można zaufać.

6. Deleguj zadania, które są jednorazowe i nie ma sensu się ich uczyć, jeśli wiesz, że ta wiedza nigdy później już ci się nie przyda

Skoro już jesteśmy przy zdjęciach wizerunkowych – mało komu przyjdzie do głowy, żeby samemu nauczyć się robić profesjonalne zdjęcia tylko na potrzeby jednej sesji, prawda? To właśnie jedna z tych zasad, które kiedyś usłyszałam i na długo zostały mi w głowie: nie ma sensu uczyć się czegoś, co przyda Ci się w biznesie raz od wielkiego dzwonu, bo prawdopodobnie nie nauczysz się tego tak dobrze, jak robi to fachowiec, lepiej to komuś zlecić.

Pomyśl: jak remontujesz łazienkę, nie przyjdzie Ci raczej do głowy, żeby nauczyć się kłaść kafelki, tylko poszukasz fachowca, prawda? Wiesz, że z tej łazienki będziesz korzystał potem latami, będą ją oglądali Twoi goście i chcesz, żeby przez te lata wyglądała ładnie, żeby wszystko było położone równo, a nie jakkolwiek, byle było.

Na tej samej zasadzie podchodź do biznesu – jeśli coś trzeba zrobić raz na jakiś czas, a Ty jeszcze tego nie umiesz, to poszukaj fachowca, zamiast się tego uczyć. Na przykład: zamiast stawiać swoją stronę www samemu, poszukaj kogoś, kto ją dla Ciebie postawi.

7. Korzystaj z pomocy księgowej i prawników.

A skoro już o delegowaniu mowa: księgowa to najlepszy przyjaciel przedsiębiorcy. Różne przepisy, dotyczące działalności gospodarczej zmieniają się czasem kilkanaście razy w roku. Naprawdę masz czas, żeby za tym nadążać, wgryzać się we wszystkie ustawy samodzielnie? Prawo i podatki to zbyt ważne tematy, żeby polegać na opiniach przypadkowych ludzi, zapytanych w grupach facebookowych, to trzeba oddać w ręce fachowców.

8. Zastanów się, jaka jedna rzecz, której możesz się nauczyć, będzie miała największy wpływ na Twój biznes. A potem się jej naucz.

Kiedyś nie znosiłam przygotowywania grafik. Głównie dlatego, że nie było jeszcze Canvy i musiałam męczyć się w Photoshopie. Ale potem stwierdziłam, że muszę się tego nauczyć, bo w moim biznesie co chwilę potrzebuję nowych grafik, czasem na już i moja działalność skorzysta na tym, że będę umiała przygotować grafiki sama.

Tak samo było z fotografią i reklamami na Facebooku. Poszukaj takiej rzeczy u siebie i naucz się jej porządnie, a zobaczysz, jak bardzo rozwinie się Twój biznes.

9. Nie przestawaj się uczyć, ale nie próbuj się uczyć od wszystkich naraz

Skoro już o uczeniu mowa – jak tylko zaczniesz szukać osoby, od której można się danej rzeczy nauczyć, nagle zauważysz tłum ekspertów, np. od grafiki czy reklamy. Nie próbuj uczyć się od wszystkich, wybierz jednego, który najbardziej Ci się podoba i przeczytaj wszystko, co napisał, posłuchaj jego materiałów.

Do innych nawet nie zaglądaj, bo będzie Ci towarzyszyć poczucie, że jeszcze tak dużo nie wiesz, że ciągle jeszcze nie możesz zacząć działać, bo musisz się wiele nauczyć. Naucz się wszystkiego od jednej osoby, a potem zacznij działać i ucz się w praktyce.

10. Zawsze mów: sprawdzam, nie wierz na ślepo innym. To co sprawdza się w jednej branży, może nie sprawdzić się w innych.

Tak jak w nawigacji Google masz wiele dróg do jednego celu i jedne są dłuższe, inne prowadzą do celu przez płatne drogi, tak samo jest w biznesie. Ktoś będzie Ci mówił, że skuteczne jest tylko rozwiązanie A, a ktoś inny będzie wierzył w opcję B i obaj będą tak samo o tym przekonani.

Nigdy nie wierz na słowo, zawsze sprawdzaj, co zadziała u Ciebie. Ja całe lata słyszałam, że w grupach na Facebooku i portalach ze zleceniami nie można znaleźć dobrych klientów na pisanie tekstów, a tymczasem sama znalazłam kilku naprawdę niezłych klientów w taki właśnie sposób. Prowadząc sklep internetowy przekonałam się z kolei, że to, co działa w jednej branży (np. sprzedaż produktów edukacyjnych w To się opłaca), niekoniecznie działa w innej (np. sprzedaż książek z przepisami na drinki).

11. Z wyprzedzeniem planuj urlopy

Z góry zaplanowany urlop, najlepiej jeszcze opłacone noclegi to gwarancja, że… na ten urlop naprawdę pojedziesz. Jeśli tego nie zrobisz, nie zaplanujesz wypoczynku (nawet jeśli to miałby być wypoczynek w domu), to całkiem prawdopodobne, że w ogóle nie będziesz mieć urlopu, bo tuż przed planowanym wolnym zadzwoni jakiś klient, wpadnie nowe zlecenie albo będzie jakiś pożar, który trzeba będzie ugasić.

A nie po to przecież przechodziłeś na swoje, żeby pracować całymi miesiącami bez chwili urlopu, prawda?

12. Wypróbuj różne możliwości pozyskiwania klientów. Ale nie wszystkie jednocześnie

Jest całe mnóstwo sposobów pozyskiwania klientów i cały wachlarz możliwości promocji swojego biznesu. Wiele z nich znajdziesz w moim narzędziowniku Znajdź klienta na 100 sposobów. Jest tam np. wideo z 37 pomysłami na zdobywanie klientów, ale też 110 pomysłów na artykuły i podcasty, czyli na content marketing. Nawiasem mówiąc, pomysł na ten artykuł również jest na tej liście 🙂

Promować swoją działalność można na dziesiątki sposobów, ale żeby wypróbować wszystkie jednocześnie, trzeba mieć całą armię pomocników. Jeśli działasz samodzielnie, próbuj kolejnych metod po kolei, po jednej. Daj sobie kilka tygodni na sprawdzenie efektów, a dopiero potem próbuj następnych opcji.

13. Nie staraj się być wszędzie jednocześnie

A skoro już o content marketingu mowa: opcji, żeby tworzyć sprzedające treści jest naprawdę wiele. Blog, youtube, podcast, Instagram, Facebook, Tik Tok, a w każdym z tych miejsc różne formaty. Pokusa, żeby tworzyć jednocześnie do każdego medium, jest naprawdę spora, bo nowe medium to możliwość dotarcia do nowych odbiorców. Ale jedno Ci mogę powiedzieć na pewno: jeśli pracujesz jednoosobowo, nie ma szans, żeby skutecznie działać w każdym kanale. Dużo lepiej wybrać jeden, maksymalnie dwa, na których będziemy mogli się skupić, a potem z czasem dokładać kolejne.

14. Nie szukaj na siłę darmowych rozwiązań

Uwielbiam korzystać z darmowych szablonów, darmowych stocków zdjęć i muzyki i darmowej wiedzy, zamieszczanej przez ekspertów w internecie. Ale czasem nie da się znaleźć darmowych rozwiązań lub są one dość kulawe. Szczególnie wtedy, gdy szukamy darmowych zasobów do czegoś, na czym potem będziemy zarabiać. Na przykład darmowy hosting może być znacznie wolniejszy niż płatny i wyświetlać reklamy, a darmowe zdjęcie ze stocka będzie pojawiało się na wielu innych stronach, więc nie mamy szans się nim wyróżnić. Warto to sobie przekalkulować.

15. Analizuj swoje wyniki i porównuj je z wynikami z przeszłości (swoimi!)

W narzędziowniku Znajdź klienta na 100 sposobów udostępniam arkusze excela do notowania zleceń, dzięki którym możesz łatwo na wykresie zobaczyć np. który z klientów albo która odnoga Twojej działalności odpowiada za jaką część przychodów. Ale możesz też przygotować takie arkusze sam – grunt, to notować swoje wyniki i od czasu do czasu porównywać je z tymi z przeszłości.

Nie porównuj się z innymi, nie zestawiaj swojego rozwoju z rozwojem podobnych firm, bo nigdy nie wiesz, czy to, co mówią o sobie inni, to prawda. Nie znasz ich zaplecza, nie znasz doświadczenia, nie znasz zysków, więc nie warto brać ich słów pod uwagę i porównywać ich osiągnięć z własnymi.

16. Nawiąż relację z innymi osobami, które pracują w Twojej branży lub pracują w podobny sposób.

Dla małego biznesu relacje są bardzo ważne, także relacje z konkurencją. Konkurencja może podesłać Ci klienta, gdy sama nie może spełnić jego oczekiwań, a osoby z pokrewnych branż często wzajemnie wspierają się, polecając nawzajem swoje usługi. W sieci można łatwo poznać osoby, które robią to, co my, np. dzięki takim inicjatywom jak Wirtualny Coworking. To miejsce, w którym skupiają się twórcy internetowi i małe biznesy, w którym mają do dyspozycji swoje kanały na discord, mogą umawiać się na wspólną pracę, wymieniają się doświadczeniami, a czasem po prostu gadają i kibicują nowym przedsięwzięciom innych coworkowiczów.

17. Nie wymyślaj koła na nowo, korzystaj z gotowych rozwiązań

Uwielbiam gotowce, nie tylko te darmowe, ale i płatne. Gotowe narzędzia, banki pomysłów, wszelkie listy, szablony. Korzystanie z gotowców niesamowicie ułatwia pracę i sprawia, że szybciej osiągamy dobre efekty. Dlatego wymyśliłam narzędziownik Znajdź klienta na 100 sposobów – to taka paczka gotowców, z której można szybko skorzystać. Oprócz szablonów excela, o których wspomniałam oraz listy 110 pomysłów na posty, są też np. wzory formularza zamówienia, ankiety z prośbą o opinię od klienta, ale też kalendarze i planery do wydruku, lista przydatnych programów i aplikacji dla freelancera i zeszyt ćwiczeń z 52 pomysłami na to, jak się promować jako freelancer.

18. Nie bój się zaczynać od niewielkich zleceń, niskich stawek, drobnych produktów. Początki zawsze takie są

Nie ma tygodnia, żebym w jakiejś grupie nie widziała drwin ze stawek, jakie można zarobić pracując w domu. Często widzę też lamenty nad tym, ile ktoś zarabia na swoim sklepie z rękodziełem. Prawda jest taka, że początki zawsze są trudne. Stawki na początku zawsze są niskie, zarobki ze sklepu zawsze są niewielkie w pierwszym okresie działania.

Nie bój się niskich stawek, to to pierwszy krok na drodze do osiągnięcia czegokolwiek we własnym biznesie. Tak jak nikt w pracy etatowej nie zaczyna od razu od stanowiska kierownika, a raczej od stażysty, tak samo nikt w pracy na swoim nie zaczyna od razu od dużych stawek. Chyba, że ma za sobą lata doświadczeń w branży i tylko zmienia formę działania, z pracy dla kogoś, na pracę dla siebie.

19. Wypłacaj sobie pensje, ale pomyśl też o poduszce finansowej w firmie.

W jednoosobowej działalności nie musisz wypłacać sobie pensji, bo wszystko, co wpłynie na konto, jest do Twojej dyspozycji. Ale warto to robić, ustalić sobie, jaką kwotę miesięcznie chcesz przelewać na swoje wynagrodzenie, a resztę zostawiać na firmowym rachunku. Niech to będzie poduszka finansowa, zapas na czas, gdy zleceń będzie mniej lub pieniądze na inwestycje w firmie.

20. Nie bój się tego, co pomyślą o Tobie inni ludzie. Oni są na ogół zbyt zajęci sobą, żeby poświęcać Ci wiele uwagi.

Najlepsze zostawiłam na koniec. Kiedy prowadzisz jednoosobową firmę, masz mocne przekonanie o tym, że firma to Ty. Że jeśli firma poniesie porażkę, nie utrzyma się na rynku, będzie trzeba ją zamknąć, to będzie w istocie Twoja porażka. Że jeśli ktoś skrytykuje Twoje produkty, to tak, jakby krytykował Ciebie.

Niech ten strach przed krytyką i przed tym, co mówią ludzie i jak zareagują na Twoją działalność, nie sparaliżuje Twoich działań. Przygotuj się na to, że znajdzie się jedna czy dwie osoby, które Cię skrytykują, ale będzie też znacznie więcej takich, którzy będą Cię chwalić za odwagę i okażą wsparcie. Ale większość będzie zbyt zajęta swoimi sprawami, żeby zauważyć to, co robisz.

 

 

Znajdź klienta na 100 sposobów

Szukasz klientów online?

Ten narzędziownik pomoże Ci znaleźć zlecenia, niezależnie od tego, w jakiej branży pracujesz (copywriting, tłumaczenia, prawo, marketing, dietetyka, social media, VA, grafika, fotografia i wiele innych).

Znajdziesz tu materiały wideo, zeszyt ćwiczeń, excele, bank pomysłów, szablony, listy itp.

Wszystko z dożywotnim dostępem i w cenie JEDNEJ PIZZY.

Zdjęcie Agnieszki Skupieńskiej
O autorce: Agnieszka Skupieńska

Z wykształcenia polonistka, ale nigdy nie pracowałam w szkole. Jako freelancerka zaczęłam pracować w 2009 roku, pisząc teksty na zlecenie. Teraz uczę innych, jak zarabiać, nie wychodząc z domu. Mam też swój sklep internetowy, w którym można kupić akcesoria barmańskie.
Sprawdziłam, że praca w domu może być sposobem na życie. I to na całkiem niezłym poziomie 🙂

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Tom
Tom
1 miesiąc temu

Mądrego dobrze poczytać 🙂

Paweł
12 dni temu

Ze swojego punktu widzenia mogę potwierdzić, że strona internetowa to podstawa. Nawet najprostszy landing page sprawia, że wyglądamy profesjonalniej, w przeciwnym razie możemy zostać zignorowani przez potencjalnych klientów. Taka wizytówka to potwierdzenie, że firma istnieje w ogóle.