Praca w domu – co robić jak nie ma zleceń? [10 pomysłów]

utworzone przez | Wrz 4, 2014 | Organizacja czasu, Praca w domu | 10 Komentarze

Minusem pracy freelancera jest to, że czasami zlecenia wpadają nieregularnie. Co robić, jak nie ma zleceń? Zamiast oglądać kolejny sezon ulubionego serialu warto ten czas mądrze wykorzystać.

W mojej pracy copywriterki spokojniejsze są zwykle wakacje, bo część klientów wyjeżdża i nie pojawiają się nowe zlecenia. Nie wiem jak jest w innych branżach, ale spodziewam się, że każdy freelancer od czasu do czasu ma takie okresy, w których nie ma nic do roboty, nie ma żadnych zleceń do realizacji. Co robić w takim spokojniejszym okresie? Oto moje pomysły:

Co robić jak nie ma zleceń?

1. Szukaj nowych klientów

Niby oczywiste, ale z tym szukaniem to różnie bywa. Szukanie nowych klientów to szukanie nowych miejsc, w których można zamieścić swoje ogłoszenie, portali ze zleceniami itp. Polecam mój wpis na ten temat: Gdzie szukać zleceń dla copywritera i nie tylko.

2. Przypomnij się starym klientom

To naprawdę działa – od czasu do czasu warto wysłać „starym” klientom, którzy zlecali nam coś co jakiś czas maila z informacją, że chętnie przyjmiesz nowe zlecenia. Jeśli masz wątpliwości co do takiego przypomnienia (bo np. uważasz, że nie wypada Ci się tak napraszać, wolisz uchodzić za „zarobionego” specjalistę, który nie ma czasu na nic), to możesz wysłać maila pod jakimś pretekstem, np. pisząc, że oferujesz swoje usługi w promocyjnych cenach w tym miesiącu albo że poszerzyłeś zakres usług o coś nowego.

3. Zaktualizuj swoją stronę internetową

Moja jest już tak nieaktualna, że od dawna jej nikomu nie pokazuję 😉 Warto raz na jakiś czas zaktualizować swoje portfolio, dodać do niego ostatnie projekty, sprawdzić, czy dane kontaktowe się nie zmieniły – okres bez zleceń to świetna okazja na takie aktualizacje.

4. Szukaj nowych form zarabiania

Jeśli nie masz klientów, pomyśl, co innego mógłbyś zrobić, żeby ich zdobyć. Na przykład: jesteś ogrodnikiem i do tej pory zarabiałeś głównie na strzyżeniu trawników. Ale ostatnio nie masz nowych klientów, więc może warto do oferty włączyć też sadzenie kwiatów? A może przy okazji umiesz dobrze pisać albo świetnie opowiadasz o kwiatach i zaczniesz prowadzić kanał na Youtube o tej tematyce? Bądź kreatywny i szukaj nowych możliwości.

5. Popracuj nad swoim produktem

Pisałam niedawno o tym, jakie własne produkty możesz tworzyć i sprzedawać. Okres bez zleceń to świetna okazja, by popracować nad swoją książką, poradnikiem, kursem itp.

6. Pomyśl nad reklamą swoich usług i produktów

Próbowałeś już wszystkich form reklamy, zarówno w internecie, jak i tej tradycyjnej? Jeśli nie – to świetna okazja. Pomyśl, gdzie mógłbyś się reklamować, oszacuj koszty, wypróbuj formy reklamy, z których jeszcze nie korzystałeś lub zainwestuj w te które do tej pory okazywały się najbardziej efektywne.

7. Czytaj prasę branżową i książki branżowe

Spokojniejszy okres bez zleceń to dobry czas na nadrobienie zaległości jeśli chodzi o książki branżowe i prasę. Zawsze warto się dokształcać, podczas czytania prasy branżowej i książek często przychodzą do głowy fajne pomysły np. jeśli chodzi o reklamę swoich usług czy poszerzenie zakresu działalności.

8. Zrób analizę konkurencji

Jeśli masz odpowiednio dużo czasu do zagospodarowania – przyjrzyj się, czym zajmuje się aktualnie Twoja konkurencja, jak się reklamuje, jakie usługi oferuje. To też inspirujące zajęcie – u konkurencji możesz podejrzeć czasem patenty na reklamę, o których nie pomyślałeś albo uświadomić sobie, że są nowe pola do działania w Twojej branży, których dotąd nie wykorzystywałeś (bo konkurencja robi coś, co Ty też możesz, ale na to nie wpadłeś).

9. Nadrabiaj domowe obowiązki

Warto sobie zrobić listę rzeczy do zrobienia na takie okazje dłuższych przestojów. Nie masz nigdy czasu na naprawienie szafki w kuchni, a może okna w sypialni od dawna czekają na umycie? Mając taką listę domowych obowiązków do wykonania upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu – nie będziesz się nudził, a jednocześnie zrobisz coś pożytecznego.

10. Odpocznij

No cóż, odpoczywać też trzeba. Wykorzystaj ten czas, kiedy zleceń nie ma na spacery, zajmij się swoim hobby, spotkaj się ze znajomymi. Zrób to, co sprawia Ci przyjemność. Kto powiedział, że musisz ciągle pracować, nawet w dni robocze? Przecież po to jesteś freelancerem, żeby zarządzać swoim czasem tak, jak Ci się podoba.

„Nie do wiary, że dzielisz się tą wiedzą za darmo!”

 

Dowiedz się, co zrobiłam, żeby ponieść swoją stawkę za zlecenia jako freelancer aż o 450%!

Zebrałam w jednym miejscu swoje doświadczenia z prawie dekady pracy jako freelancer. Dołącz do BEZPŁATNEGO, 5-dniowego kursu, a wyślę Ci wskazówki jak maksymalizować zyski, pracując w domu.

Zdjęcie Agnieszki Skupieńskiej
Agnieszka Skupieńska

Z wykształcenia polonistka, ale nigdy nie pracowałam w szkole. Jako freelancerka zaczęłam pracować w 2009 roku, pisząc teksty na zlecenie. Teraz uczę innych, jak zarabiać, nie wychodząc z domu. Mam też swój sklep internetowy, w którym można kupić akcesoria barmańskie.
Sprawdziłam, że praca w domu może być sposobem na życie. I to na całkiem niezłym poziomie 🙂

Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Ania St.
6 lat temu

Agnieszko, Całkowicie się z Tobą zgadzam. Wolny czas trzeba wykorzystać w miarę produktywnie, a nie popadać w marazm i oglądać TV. W tym roku miałam cały wolny sierpień i trochę mnie przerażała wizja tylu wolnych dni:) i właśnie wtedy postanowiłam założyć mojego bloga, czyli takie przyjemne z pożytecznym. Jestem właśnie za tym żeby nie spędzać wolnego czasu „odmóżdżając się” tylko trzeba chociaż w części wykorzystać ten czas na swój własny rozwój, na rzeczy związane z pracą (tak jak piszesz przypominanie się starym zleceniodawcom, marketing, ulepszanie produktu), na które zazwyczaj nie ma czasu ponieważ trzeba dbać o bieżące sprawy. Pozdrawiam Ania… Czytaj więcej »

Arek
Arek
6 lat temu

Cześć Agnieszka
W tym miesiącu nie planujesz podsumowania zarobków? 🙂 Trochę się do nich przyzwyczaiłem 😀
Pozdrawiam
Arek 😉

Paulina
6 lat temu

Także zauważyłam, że wakacje to zdecydowanie spokojniejszy czas. Ja założyłam blog o mojej pasji- urządzaniu wnętrz, więc w wolnym czasie zajmuję się promocją i 'upiększaniem' go:-)
Agnieszko, czy mogłabyś przygotować post na temat portfolio? Klienci często o nie proszą, a nie wiem, jak to powinno wyglądać. Nie mam strony www, jedynie profil na FB, na którym udostępniam listę klientów, z którymi współpracuję (również copywr.). Czy mam im przesyłać gotowe teksty poprzednio zrealizowane, teksty takie na potrzeby właśnie portfolio, czy może stworzyć cos w rodzaju próbnika z fragmentami artykułów etc. Jak to u Ciebie wygląda? Pozdrawiam serdecznie, Paulina

Po Sukces Na Szpilkach

Świetny artykuł! Jestem za tym, żeby efektywnie wykorzystywać taki czas i mimo wszystko robić przynajmniej jedną rzecz dziennie, która wspomoże rozwój naszej kariery. Jak przystopujemy na zbyt długi czas, to możemy się niepotrzebnie rozleniwić i stracić dotychczasowe zaangażowanie 🙂

Darek
6 lat temu

Witam,
próbował ktoś z was zarabiać z fiverr?

Mam na to sposób
6 lat temu

Ja to jestem głównie za punktem dziesiątym:)
Również pracuję w domu, głównie jako copywriter. Kiedy brakuje zleceń- co zdarza się niezwykle rzadko, pracuję nad swoimi projektami 🙂
Rozbudowuję powoli własny biznes- portale i sprzedaż suplementów w pp. NIE MARNUJĘ czasu,i to chyba najważniejsze;) Bo czas, to pieniądz;)

Projekt na 5
6 lat temu

100% racji. Zawsze warto utrzymywać kontakty ze starszymi klientami – łatwiej to zrobić niż znaleźć nowego. No i warto szukać nowych źródeł dochodów, nie tylko z dotychczasowej dziedziny.

Staszek
6 lat temu

Zawsze można jeszcze staremu klientowi mimochodem dopisać, że warto powiadomić o zmianach zaprzyjaźnione osoby, które również mogą korzystać z promocji lub nowej usługi…:)

Diana Korzeb
5 lat temu

U mnie najspokojniejszym czasem są wakacje i już się zastanawiam, jak je sobie mądrze zorganizować. Do tej pory nie miałam sprecyzowanych planów, ale Twój wpis bardzo mnie natchnął, dzięki :)!