7 książek, które warto przeczytać, jeśli prowadzisz lub zakładasz e-biznes

utworzone przez | mar 30, 2023 | Polecane książki | 0 komentarzy

Początkujący przedsiębiorca to najczęściej soloprzedsiębiorca. Wszystko robi sam – sam pozyskuje klientów, sam ich obsługuje, sam dba o marketing, reklamę, rozliczenia, rozwój firmy, a potem też rekrutację pracowników. To znaczy, że sam musi mieć chociaż podstawową wiedzę w bardzo wielu dziedzinach i musi nabyć ją w miarę szybko. I tu na pomoc przychodzą książki o tematyce biznesowej.

W przeciwieństwie do kursów online, książki są tanie i łatwo dostępne. Nie trzeba czekać na jakąś kolejną edycję kursu, wydawać setek złotych, można kupić je w dowolnym momencie, albo nawet wypożyczyć z lokalnej biblioteki. Minusem w tym porównaniu książek do kursów jest to, że w książkach znajdziemy najczęściej podstawową wiedzę, uniwersalną, ale rzadko autor zagłębia się w szczegóły, pokazuje jakiś proces. Ale to może być zaletą – bo przecież kiedy zaczynamy uczyć się jakiegoś tematu, zaczynamy od podstawowej wiedzy, więc książki są świetnym wyborem (przynajmniej dla mnie, zawsze zaczynam od kupienia książki na temat, który mnie właśnie zainteresował, a dopiero potem szukam możliwości ewentualnego pogłębienia wiedzy gdzie indziej).

Dzisiaj opowiem o kilku książkach, które warto przeczytać na start, jeśli marzy Ci się biznes internetowy albo jeśli już od jakiegoś czasu działasz online z własnym biznesem, ale nie we wszystkich obszarach czujesz się dobrze i niektóre z nich chciałbyś uzupełnić.

Oto 7 książek, które polecam Ci, jeśli zamierzasz prowadzić e-biznes lub już go masz.

1. Sklep online w 30 dni

Zacznę od swojej książki, nie tylko dlatego, że sama ją napisałam, ale też dlatego, że jest najnowsza. A jeśli chodzi o e-biznes, warto szczególnie patrzeć na daty wydania, bo czasem niektóre tematy się przeterminowują (np. dzisiaj nie ma sensu kupować książki o social mediach sprzed 4 lat, bo prawdopodobnie nie znajdziesz tam wielu aktualnych treści).

Książkę o zakładaniu sklepu internetowego wydałam z wydawnictwem Onepress z grupy Helion. To oznacza, że można ją kupić nie w moim sklepie, ale w wielu internetowych księgarniach, a także w księgarniach stacjonarnych. Jest dostępna wersja drukowana oraz e-book w trzech formatach.

W przeciwieństwie do e-booka „Pierwszy milion z e-sklepu”, ta książka nie jest moją historią ani case study. Owszem, przemycam gdzieś tam swoje doświadczenia, ale tym razem to solidny, uniwersalny poradnik.

Przyda się tym, którzy:

📌 myślą o założeniu sklepu, ale nie mają jeszcze nawet pomysłu – wspólnie go znajdziemy w pierwszych rozdziałach, a potem zweryfikujemy, czy można na nim zarobić.

📌 mają już pomysł, ale boją się, że nie dadzą rady założyć sklepu samodzielnie. Spokojnie, przeprowadzę Was przez ten proces małymi krokami.

📌 gubią się w tych wszystkich terminach, platformach, technikaliach, nie wiedzą, w co ręce włożyć. Tu wchodzę ja, cała na biało i mówię, w jakiej kolejności poukładać prace nad sklepem.

📌 założyli już sklep, ale nie mają pewności, że wszystko zrobili jak trzeba, bo nie ma zbyt wielu zamówień.

📌 brali udział w którymś z moich kursów lub czytali poprzedniego e-booka. Ta książka to synteza najważniejszych informacji o zakładaniu e-sklepu, więc na pewno znajdziecie tu dla siebie coś nowego.

Cały proces zakładania sklepu internetowego podzieliłam na 4 tygodnie i w każdym zajmujemy się po kolei innym aspektem tworzenia sklepu. Każdy rozdział to 1 dzień pracy nad sklepem.

Tydzień 1 – Planowanie

Pierwsze 7 dni poświęcamy na znalezienie dobrego pomysłu na sklep i policzenie, czy ten biznes się opłaca (a jakże!). Badamy konkurencję, definiujemy idealnego klienta, szukamy swojego wyróżnika na rynku. Masa koncepcyjnej pracy!

Tydzień 2 – Przygotowujemy sklep

W kolejnych 7 dniach wspólnie poszukamy towaru do sklepu, wybierzemy platformę, wymyślimy nazwę, popracujemy nad oprawą graficzną, a także pojawimy się w mediach społecznościowych.

Tydzień 3 – Ostatnie szlify

Pora na zdjęcia i opisy produktów oraz trochę formalności: RODO, BDO, regulaminy, ale też przygotowanie polityki cenowej.

Tydzień 4 – Obsługa zamówień

To mój ulubiony tydzień, bo właśnie teraz ruszamy ze sklepem i obsługujemy pierwsze zamówienia. To tu mówię też o tym, jak zwiększać wartość koszyka, jakie dane analizować, wprowadzam w podstawy remarketingu.

Tydzień 5 – ostatnie 2 dni poświęcimy na omówienie zagadnień, związanych z rozwojem sklepu w kolejnych miesiącach.

Jak widać, to bardzo kompleksowy poradnik i mimo że ma tylko 220 stron, zawarłam w nim wszystkie informacje, które musisz mieć, żeby wystartować ze swoim sklepem.

(od razu uprzedzam pytanie – większość treści ma zastosowanie zarówno w sklepach z produktami cyfrowymi, jak i fizycznymi).

Książkę można kupić m.in. na stronie Oneprees – kliknij tutaj i sprawdź aktualną cenę.

2. Biblia e-biznesu 3.0

Ta książka nie bez powodu ma taki tytuł. To kompletne kompendium wiedzy o tym, co dotyczy biznesu, prowadzonego przez internet. Ma wielu autorów, każdy rozdział napisany jest przez innego eksperta, a całość zajmuje aż 840 stron. Nie ma sensu czytać jej całej od deski do deski, ale warto wybierać konkretne rozdziały, które akurat w danym momencie nam się przydadzą.

A jest z czego wybierać, oto kilka tematów, które poruszone zostały w „Biblii e-biznesu 3.0” – Cele, modele i strategie e-biznesu (od tworzenia biznesplanu, analizowania rynku, po finansowanie a nawet wprowadzenie firmy na giełdę), Sklep internetowy i wszystko, co się z nim wiąże, sprzedaż za pomocą platform aukcyjnych i marketplace’ów, sprzedaż usług online.

Cały rozdział, mający prawie 200 stron poświęcony jest marketingowi online i różnym formom zdobywania klientów, kolejny dotyczy komunikacji z klientami. Dalej znajdziemy rozdziały dotyczące optymalizacji i logistyki, efektywności sprzedaży, a dwa ostatnie rozdziały to prawo i BHP w biznesie.

Muszę się przyznać Wam do tego, że nie przeczytałam całej książki, bo to niezła cegła i nie wszystkie tematy są mi akurat potrzebne, ale to jedna z tych książek, które warto mieć w domu w formie papierowej, żeby w razie czego w każdej chwili móc sięgnąć po nią, wrócić do jakiegoś rozdziału i sprawdzić to, co akurat nam jest potrzebne.

 

3. E-commerce w praktyce. Lekcje skutecznej sprzedaży online

Ta książka również ma wielu autorów, a lekcje, które od nich dostajemy, podzielone są na kilka działów: Dobre decyzje na start; Silny i stabilny zespół; Obsługa klienta, reklamacje i zwroty; Efektywne marketing i PR i inne. Na pewno nie wszystkie lekcje przydadzą się początkującym, nie wszystkie też przydadzą się w każdej branży. Każdy ekspert w swoim rozdziale daje wskazówki z doświadczenia, ułożone w jakąś logiczną całość, często podane w przystępnej formie punktów, np. 5 wskazówek, jak stworzyć na Facebooku zaangażowaną społeczność albo 9 sposobów na zwiększanie sprzedaży w kanale mobilnym. Tak jak w przypadku „Biblii e-biznesu”, tę książkę też możemy czytać na wyrywki, zaglądając tylko do tych rozdziałów, które aktualnie nam się przydadzą.

Ale ogromnym plusem tej książki jest to, że została napisana przez praktyków, którzy opowiadają o swoim doświadczeniu, a to zawsze cenię najbardziej. Autorzy poszczególnych rozdziałów to np. Natalia Chrobak z morele.net, Marcin Janczewski z DrTusz.pl, Adam Jankowiak z Chocolissimo.pl, Michał Wojas z Wojas.pl, Wojciech Zięba z Decathlon.pl oraz wielu autorów z mniejszych polskich sklepów.

Warto mieć ją na własność i wracać co jakiś czas, bo to jedna z tych pozycji, które jak przeczytasz raz na rok to za każdym razem znajdziesz w niej coś nowego, co Ci pomoże albo podsunie jakiś pomysł.

Szczególnie polecam ostatnią część, w której właściciele kilku sklepów trochę odsłaniają kulisy działalności i mówią m.in. o tym, jakie kanały sprzedaży są najbardziej efektywne w ich przypadku albo jakie kosztowne lekcje ponieśli. Rzadko zdarza się przeczytać takie dane w sieci, dlatego tym bardziej polecam tę książkę wszystkim, którzy mają swoje sklepy lub pracują w e-sklepach.

Książkę kupisz tutaj

4. Konwersja w e-commerce – Łukasz Plutecki, Sebastian Suma

Książka wydana już jakiś czas temu, bo w 2016 roku, ale nadal ma wiele aktualnych treści. Dotyczy konwersji, a więc tego, jak sprawić, żeby więcej odwiedzających stronę robiło u nas zakupy, a nie tylko oglądało i wychodziło ze strony. Temat konwersji został tu potraktowany całościowo, wskazówki umieszczone w kolejnych rozdziałach dotyczą np. pozyskiwania ruchu w sklepach internetowych, tego jak nie konkurować ceną, jak działa marketing w wyszukiwarkach.

Dowiemy się z niej także tego, jakie czynniki wpływają na wysokość współczynnika konwersji, jak wykorzystać e-mail marketing w promocji sklepu, jak analizować działania i jakie narzędzia wykorzystać podczas analityki. Wszystko to poparte przykładami z polskich sklepów, czyli tak, jak lubię 😉

Książka konkretna, napakowana konkretami, naprawdę warto do niej zaglądać co jakiś czas i sprawdzać, czy gdzieś w naszym sklepie nie możemy podkręcić jakichś śrubek.

Zobacz, gdzie kupić książkę najtaniej.

5. Księga Adsów – Franciszek Georgiew

Czytałam „Księgę Adsów” jeszcze jak była dostępna w wersji bezpłatnej i dawno z żadnej książki nie zrobiłam tylu notatek, co z tej. Mimo to kupiłam też wersję papierową, bo jest bardziej aktualna od tej, którą miałam wcześniej. Autor to założyciel i szef Social Tigers, która tworzy reklamy dla klientów z różnych branż, co daje podstawy przypuszczać, że Georgiew wie, co mówi.
W książce znajdziemy nie tylko omówienie wszystkich kroków ustawiania reklamy na Facebooku, ale też takie praktyczne wskazówki, co może się sprawdzić, jak wybrać grupę docelową, żeby reklama była skuteczna.
Ale jest tu coś jeszcze: zanim dojdziemy do części poświęconej reklamom, autor zmusza nas do zastanowienia się nad naszą wizją i tym, do kogo właściwie chcemy trafić z produktem (czyli do określenia buyer persony). Bez tego trudno o skuteczne reklamy, więc super, że te wskazówki się w książce znalazły.
W kolejnych rozdziałach przeczytamy m.in. jak tworzyć strukturę kampanii na Facebooku, jak tworzyć zestawy reklam, a także jak projektować kreacje reklamowe, żeby zainteresować i zatrzymać odbiorcę.
Na polskim rynku jest kilka kursów o reklamie na Facebooku, sama przerabiałam dwa, ale z kursami jest tak, że kosztują dość sporo i wymagają poświęcenia wielu godzin na oglądanie materiałów. Ta książka to mały wydatek, więc jeśli samodzielnie zajmujesz się reklamami na Facebooku, to polecam od niej zacząć, potem trochę samodzielnie potestować reklamy, a potem ewentualnie rozglądać się za kursem o reklamach na Facebooku.

6. Co chce wiedzieć klient – Marcus Sheridan

Tę książkę czytałam w 2021 roku, bo została wydana w Polsce całkiem niedawno i muszę powiedzieć, że dawno nie czytałam tak dobrej książki o content marketingu. Tak konkretnej i dającej na tacy rozwiązania do wdrożenia.
Autor uczył się wykorzystania treści w marketingu i sprzedaży na własnej skórze – najpierw prowadząc firmę, która montuje baseny, a potem testując wypracowane rozwiązania na klientach w swojej agencji. Metoda, o której pisze w swojej książce, określana jest przez niego skrótem TAYA, co znaczy They ask, you answear, czyli oni pytają, Ty odpowiadasz. W całej książce autor radzi tak prowadzić działania content marketingowe, żeby odpowiadały na konkretne pytania odbiorców, potencjalnych klientów.
W książce znajdziemy konkretne wskazówki – o czym masz pisać na blogu, o czym nagrywać filmy. I mnóstwo przykładów zastosowania w praktyce tego, o czym mówi i czego uczy. W praktyce jego firmy, ale też wielu innych firm, którym pomagał. Są nawet szkice konkretnych e-maili, które Sheridan radzi wysyłać do klientów, żeby content marketing rzeczywiście sprzedawał.

Ode mnie duży plus za wiele case study i to z różnych branż. Takie opisy przypadków zawsze podsuwają najlepsze pomysły.

Ostrzegam, że to jedna z tych książek, po przeczytaniu których masz ochotę od razu wdrażać to, o czym przeczytałeś i sprawdzić w praktyce to, o czym pisze autor. I co jakiś czas myślisz sobie: że też wcześniej na to nie wpadłam! 🙂

7. Neuromarketing – Roger Dooley

Teraz czas na coś z zupełnie innej beczki. Z poprzednich książek dowiesz się, jak otworzyć e-biznes, jak w nim sprzedawać, jak prowadzić działania marketingowe i reklamowe, a tu wisienka na torcie, czyli tematyka neuromarketingu. Czyli jak zadziałać na podświadomość klienta i przekonać go do zakupu, stosując różne proste triki. Ostrzegam, że po jej przeczytaniu będziesz inaczej patrzeć na to, co widzisz w sklepach i restauracjach 🙂

Ta książka ma podtytuł „100 szybkich, łatwych i tanich sposobów na przekonanie klienta” – ten podtytuł nie kłamie! W kolejnych rozdziałach dowiemy się np. jak wykorzystać wiedzę naukową o mózgu w marketing sensorycznym (czyli np. jak skusić klienta do zakupu odpowiednim zapachem), w brandingu, w copywritingu albo do budowania zaufania.

Kupiłam tę książkę z nadzieją, że skoro wydał ją PWN to będzie dobra. I nie zawiodłam się, bo jest napakowana konkretami, sztuczkami, drobnymi wskazówkami do wykorzystania. Np. taka: francuskie wino będzie sprzedawać się lepiej, jeśli w sklepie będzie lecieć francuska muzyka. Albo: ludzie są bardziej skłonni spełnić Twoją drobną prośbę, jeśli skierujesz ją do ich prawego ucha. Takich wskazówek są dziesiątki, dlatego tej książki nie warto czytać szybko i w ebooku. Warto mieć papierową wersję i do niej wracać.
Tak jak poprzednie polecane książki, z wyjątkiem „Co chce wiedzieć klient”, „Neuromarketing” można czytać na wyrywki, w każdym rozdziale znajdziemy naprawdę konkretne, proste wskazówki. Jak na przykład tę, żeby CV dla potencjalnego pracodawcy drukować na grubszym papierze albo zanosić w cięższej teczce. Dlaczego? Bo według badań wtedy kandydat do pracy wydaje się bardziej profesjonalny i mocniej zainteresowany posadą.
Zdecydowanie polecam, szczególnie jeśli lubisz książki oparte na danych i konkretnych case study.

Zobacz gdzie kupisz książkę najtaniej.

Znajdź klienta na 100 sposobów

Szukasz klientów online?

Ten narzędziownik pomoże Ci znaleźć zlecenia, niezależnie od tego, w jakiej branży pracujesz (copywriting, tłumaczenia, prawo, marketing, dietetyka, social media, VA, grafika, fotografia i wiele innych).

Znajdziesz tu materiały wideo, zeszyt ćwiczeń, excele, bank pomysłów, szablony, listy itp.

Wszystko z dożywotnim dostępem i w cenie JEDNEJ PIZZY.

Zdjęcie Agnieszki Skupieńskiej
O autorce: Agnieszka Skupieńska

Z wykształcenia polonistka, ale nigdy nie pracowałam w szkole. Jako freelancerka zaczęłam pracować w 2009 roku, pisząc teksty na zlecenie. Teraz uczę innych, jak zarabiać, nie wychodząc z domu. Mam też swój sklep internetowy, w którym można kupić akcesoria barmańskie.
Sprawdziłam, że praca w domu może być sposobem na życie. I to na całkiem niezłym poziomie 🙂

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments