Zarabianie na blogu: podsumowanie grudnia 2013

utworzone przez | styczeń 7, 2014 | Zarabianie na blogu | 10 Komentarze

Czas podsumować grudzień i zarobki z blogów w tym miesiącu.

Muszę przyznać, że rok 2013 zakończył się dla mnie wyjątkowo dobrze. Po raz kolejny przekonałam się, że praca na etacie nie daje takiej szansy zwiększenia zarobków w krótkim czasie, jak freelancing. Ale po kolei.

Jak minął grudzień?

Jednym słowem mówiąc: pracowicie. A nawet dwoma: bardzo pracowicie 😉 Jak co roku końcówka roku to dużo zleceń od klientów, a poza zleceniami musiało zostać jeszcze sporo czasu na pisanie blogów. Nie da się ukryć, że w grudniu było to kosztem czasu wolnego, choć i tak właściwie od świąt do końca roku miałam wolne, więc nie narzekam (bo jak już wspominałam ostatnio, wyznaję zasadę, że Praca w weekendy i święta nie jest dla freelancera).

W grudniu na moich blogach pojawiło się 41 wpisów, wszystkie własne (z Nextcontentu, miałam w tym miesiącu 1 zlecenie, ale akurat nie na blogi, a na serwis, który blogiem nie jest). Kanały YT tym razem musiały radzić sobie z tym, co miały, bo w grudniu nie opublikowałam żadnego nowego filmu.

Zarobki w grudniu

  • Prolink: 75,44 zł
  • NextContent: 35 zł
  • Adsense: 2010,07 zł
  • Adsense (YT): 71,12 zł
  • Ads4books: 5,40 zł
  • NextClick: 11,73 zł

RAZEM: 2208,76 zł

Podane kwoty to dochód brutto (są to kwoty spisane z paneli poszczególnych programów). W zestawieniu nie uwzględniam zarobków, które wynikają z bezpośrednich umów z reklamodawcami, bo kwoty tych rozliczeń są poufne zgodnie z umowami.

Uwagi:

  • Zrezygnowałam z wyświetlania reklam Adkontekstu, bo miały bardzo niski RPM i okazało się, że w przypadku moich blogów te reklamy są zupełnie nieopłacalne.
  • Grudzień na moich blogach jest miesiącem szczególnym – blogi te są w tematyce okołokulinarnej, a w grudniu są święta i sylwester, więc ruch na blogach jest o kilkanaście, czasem nawet kilkadziesiąt procent większy niż w innych miesiącach. To stąd ten duży wzrost zarobków z Adsense w stosunku do poprzedniego miesiąca. Wzrost dotyczy także zarobków z YT, choć w grudniu nie było żadnego nowego filmu.
  • W grudniu sprawdzałam dwa nowe programy partnerskie: Ads4books i Nextclick. Ads4books służy do zarabiania na polecaniu książek, ale przyznam szczerze, że nie bardzo jestem z niego zadowolona. Panel nie jest specjalnie skomplikowany, ale i nie ma w nim wielu opcji, za to trudno doszukać się w serwisie jakiegoś regulaminu i informacji, kiedy właściwie można wypłacić zgromadzone prowizje. Po dopytaniu mailowym otrzymałam od kogoś z administracji serwisu informację, że wypłacić można po zgromadzeniu na koncie 50 zł, ale linka do regulaminu mimo moich próśb nie dostałam. Dlatego będę szukać innego programu partnerskiego, który miałby bardziej przejrzyste zasady i umożliwiłby zarobienie na prowizji od sprzedanych książek.
  • Nextclick to nie tyle program, co narzędzie od LeadBullet, czyli tej samej firmy, która stworzyła Nextcontent i Prolink. Ponieważ jestem zadowolona z ich poprzednich produktów, postanowiłam przetestować i ten. Póki co zarobki nie są oszałamiające (ale też trzeba powiedzieć, że wdrożyłam Nextclick na razie na 1 dużym blogu i 1 raczkującym, więc nie spodziewałam się wiele), ale spokojnie będę sprawdzać, czy z miesiąca na miesiąc suma będzie coraz większa czy może nie opłaca się z Nextclicka korzystać.
  • Zlecenie z Nextcontentu, o którym pisałam, pojawiło się dla serwisu z informacjami prasowymi – czego się kompletnie nie spodziewałam!

Plany na styczeń i 2014 rok

Jeśli chodzi o zarabianie na blogach w 2014 roku mam sporo planów i cele, które chciałabym osiągnąć. Już teraz mogę powiedzieć, że blogi przynoszą mi małą pensję, ale chciałabym, by w połowie roku wysokość zarobków netto zbliżała się do średniej krajowej netto (czyli około 2800 zł). Żeby to osiągnąć, prawdopodobnie czeka mnie jeszcze więcej pracy przy nowych blogach – bo w pierwszej połowie roku planuję założenie jeszcze dwóch.

Konkretne plany mam także jeśli chodzi o Adsense – byłoby fajnie, gdyby z miesiąca na miesiąc udało się powiększać zarobki o 10%, mierzone względem listopada. W grudniu przekroczyłam te założenia, ale grudzień był wyjątkowy i myślę, że oglądalność w styczniu znacznie spadnie.

Przeczytaj także: Zarabianie na blogu: podsumowanie listopada 2013

Zdjęcie Agnieszki Skupieńskiej
Agnieszka Skupieńska

Z wykształcenia polonistka, ale nigdy nie pracowałam w szkole. Jako freelancerka zaczęłam pracować w 2009 roku, pisząc teksty na zlecenie. Teraz uczę innych, jak zarabiać, nie wychodząc z domu. Mam też swój sklep internetowy, w którym można kupić akcesoria barmańskie.
Sprawdziłam, że praca w domu może być sposobem na życie. I to na całkiem niezłym poziomie 🙂

Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Krzysztof Lis
7 lat temu

A jak Ci Nextclick wpłynął na długość i głębokość wizyt na blogu? Bo przecież to jest podstawowa funkcja tego narzędzia. 🙂

Magda
7 lat temu

Gratuluję bardzo ładnego wyniku 🙂
Swoją drogą żałuję, że wcześniej tu nie trafiłam, a powinnam była, bo komentowałaś coś u mnie na blogu.
Pozdrawiam i powodzenia w realizacji celów w 2014!

Studencki Portfel
7 lat temu

Trafiłem dzięki koleżance wyżej, nie spodziewałem się że odnajdę tu tylu informacji. W sumie raport jest tego dowodem. Gratuluje, takich zarobków, czytałem na kilku blogach, że na adsense dzieje się coraz gorzej, ale widzę kwota przyzwoita. Napewno będę śledził dalsze poczynania i życzę tych 2800 w kolejnym raporcie 😉

Paweł Stopka
7 lat temu

Ja również gratuluję, widać progres to najważniejsze :D.

Też uważam, że zarobków z umów z daną osobą lub podmiotem nie powinno się ujawniać :D- w końcu chodzi o współpracę z reklamodawca .

Wszystkie teksty piszesz sama na blogi czy cześć zlecasz ?

Pozdrawiam Paweł