Chcesz sprzedawać własne produkty cyfrowe, ale przerażają Cię kwestie techniczne? Zajmuję się tym od 2016 roku i uwierz mi – nie musisz być programistą, żeby Twój e-book czy kurs zaczął na siebie zarabiać. W tym materiale pokażę Ci 3 proste elementy, których realnie potrzebujesz, żeby ruszyć ze sprzedażą. Bez zbędnego żargonu, za to z konkretną strategią na większe zyski już na etapie planowania.
Jeśli wolisz oglądać niż czytać, obejrzyj wideo:
To pierwszy odcinek serii, w której rzucam sobie wyzwanie: stworzę i zacznę sprzedawać nowy produkt w zaledwie 30 dni. Zostań ze mną, bo pokazuję cały proces od kuchni. Zaczynamy!”
Jeśli jeszcze się nie znamy, nazywam się Agnieszka Skupieńska, prowadzę sklep z akcesoriami barmańskimi i na tym kanale opowiadam o tym, jak zarabiać przez internet, prowadzić sklep internetowy i budować dodatkowe źródła dochodów.
To wideo jest pierwszą częścią trzyodcinkowej serii, w której opowiem Ci:
– Czego potrzebujesz, żeby zacząć sprzedawać produkty cyfrowe
– jak w 30 dni stworzyłam i rozpoczęłam sprzedaż mojego e-booka kulinarnego
– jakie były efekty tego 30-dniowego eksperymentu i co mogłam zrobić lepiej, żeby zwiększyć sprzedaż.
A partnerem serii jest platforma dla twórców Easytools, o której opowiem Ci nieco więcej w dalszej części tego materiału.
Jeśli kiedykolwiek kupowałeś jakiś produkt cyfrowy, jak kurs online, e-book czy dostęp do platformy streamingowej (a jestem pewna, że tak), to wiesz, że proces zakupowy składa się z trzech etapów.
- Oglądasz stronę, na której opisany jest produkt i podejmujesz decyzję, że chcesz go kupić. Klikasz w guzik „Kup”
- Przechodzisz na stronę koszyka, w której wpisujesz swoje dane i przechodzisz do wybrania formy płatności, po czym opłacasz zamówienie.
- Zostajesz przeniesiony na stronę, na której masz dostęp do produktu lub masz informację, że produkt został wysłany do Ciebie mailem.
Proces zakupowy wygląda identycznie w każdym przypadku, niezależnie od tego, co sprzedajesz, jaką formę ma Twój produkt cyfrowy.
Dlatego przyjrzyjmy mu się jeszcze raz i zastanówmy się, czego potrzebujesz na każdym z tych kroków.
- Krok 1 – strona z opisem Twojego produktu i guzikiem do zakupu
- Krok 2 – narzędzie, które pozwoli klientowi wpisać dane, przejść do płatności, opłacić zakup, a następnie przydzieli mu dostęp do Twojego produktu.
- Krok 3 – produkt, do którego klient będzie miał dostęp po zakupie.
I to są właśnie te 3 elementy układanki, których potrzebujesz, żeby zacząć sprzedawać produkty cyfrowe: produkt, narzędzie do jego sprzedaży i strona z opisem i zachętą do zakupu.
Przyjrzyjmy się im po kolei.
-
Produkt cyfrowy
Kiedy myślimy o produktach cyfrowych, najczęściej mamy przed oczami e-booki i kursy online, ale typów produktów jest o wiele więcej. W linkach pod tym wideo znajdziesz namiary na inne moje materiały, w których podsuwam mnóstwo pomysłów na to, jakie produkty cyfrowe możesz tworzyć i sprzedawać.
Ale teraz skupimy się na czymś innym, nie na formie.
Obiecałam Ci we wstępie, że podpowiem, jak myśleć o samym produkcie, żeby zwiększyć swoje szanse na duże zyski z jego sprzedaży.
Ja zawsze stosuję takie 2 zasady, gdy tworzę produkt cyfrowy.
Po pierwsze: jeszcze na etapie wymyślania, od razu zastanawiam się, dla kogo to jest i dlaczego ktoś miałby go kupić. Jaką motywację podsunę klientowi na stronie sprzedażowej, jakie argumenty dam mu na tacy, żeby chciał kupić mój produkt. Innymi słowy: jakie korzyści ktoś odniesie z tego, że kupi i wykorzysta mój produkt. Czy ten produkt oszczędzi mu czas, czy pozwoli mu zarobić pieniądze? A może oszczędzi mu pieniądze albo pomoże zrobić na kimś dobre wrażenie? Może dostarczy mu okazji do spróbowania czegoś nowego?
Jeśli już na etapie tworzenia produktu zastanowisz się nad korzyściami, to będzie Ci łatwiej stworzyć coś, co będzie naprawdę wartościowe i co będzie po prostu łatwiej sprzedać.
I po drugie: na etapie myślenia o produkcie zastanawiam się, jakie będą jego warianty. Jeśli to możliwe, zawsze tworzę produkt w więcej niż jednym wariancie cenowym. Najłatwiej to przygotować w kursach online, bo kurs możesz sprzedawać w wersji do samodzielnego przerabiania lub w wersji z dodatkowymi konsultacjami i wsparciem. W przypadku e-booków, jeśli masz już na koncie jakieś inne e-booki, zawsze zastanawiaj się, jak połączyć je w pakiety, z którym Twoim wcześniejszym produktem ten produkt będzie tworzył spójną całość.
Te dwie proste zasady: myślenie o korzyściach i tworzenie od razu różnych wariantów produktu pozwala mi nie tylko od razu dobrze wycenić produkt (bo widzę, ile niesie korzyści), ale też przygotować droższe warianty, co zwiększa moją szansę na wyższe przychody ze sprzedaży.
Ok, kiedy produkt już mamy, przechodzimy do punktu 2 czyli wyboru narzędzia do sprzedaży. Dlaczego najpierw narzędzie, a potem strona sprzedażowa? Bo może być tak, że narzędzie, jakie wybierzesz, zdeterminuje to, gdzie i w jaki sposób będziesz tworzyć stronę sprzedażową dla Twojego produktu.
-
Narzędzie do sprzedaży
Jeżeli nigdy wcześniej nie sprzedawałeś produktów cyfrowych i chcesz zacząć łatwo i szybko, polecam Ci założyć konto na platformie dla twórców Easytools. To polskie narzędzie, w którym w prosty sposób skonfigurujesz konto i zaczniesz sprzedawać swoje produkty cyfrowe.
Po utworzeniu konta od razu możesz połączyć je z systemem do obsługi szybkich płatności Stripe, a następnie dodać swój produkt cyfrowy: plik do pobrania, e-book, kurs online, webinar, wydarzenie na żywo, plik audio czy co tylko chcesz.
W jednym miejscu utworzysz stronę sprzedażową dla swojego produktu, umożliwisz jego zakup, podłączysz narzędzie do automatycznej wysyłki faktur i to wszystko zrobisz bez żadnych technicznych umiejętności.
To, co mi się jeszcze podoba w Easytools, to fakt, że tu masz wszystkie narzędzia w jednym miejscu. Nie musisz osobno podpinać do Easytools swojego systemu do wysyłki maili, bo możesz skorzystać z wbudowanego narzędzia, żeby np. utworzyć listę osób zainteresowanych premierą twojego nowego produktu, a potem wysyłać im maile sprzedażowe. Masz tu także narzędzia do afiliacji, ratowania porzuconych koszyków, zbierania opinii czy cross-sellingu. Dodatkowo panel jest bardzo czytelny, a twórcą narzędzia jest polska firma, więc w razie pytań i wątpliwości, masz do dyspozycji polski support.
Jak wspomniałam, w Easytools możesz też stworzyć landing page, czyli stronę z opisem Twojego produktu.
-
Strona sprzedażowa
I tu dochodzimy do 3 elementu, o którym musisz pomyśleć i który musisz przygotować, jeśli chcesz sprzedawać swoje produkty cyfrowe.
Strona produktu, nazywana często langing page, to strona, na której pokażesz produkt potencjalnemu kupującemu.
Najważniejsze elementy, które musisz na niej umieścić to:
– opis produktu z uwzględnieniem zawartości (co zawiera ten produkt, np. ile lekcji, jakie rozdziały, ile stron, w jakim formacie itp.) i języka korzyści (czyli co mi to da, że kupię ten produkt)
– pakiety cenowe i warunki zakupu (np. kiedy startuje kurs online, na jak długo kupujesz dostęp)
– guzik, prowadzący do zakupu.
Dobrze jest też wzbogacić stronę o grafiki, opinie użytkowników (jeśli jakieś masz), materiały wideo (np. przykładowa lekcja), informacje o Tobie jako o sprzedawcy.
To wszystko brzmi jak bardzo dużo roboty i faktycznie zwykle przygotowanie takiej strony zajmowało mi przynajmniej kilka godzin. Ale w Easytools znowu mamy spore ułatwienie, bo landing page budujemy z gotowych klocków. To jest naprawdę gamechanger dla osób, które nigdy nie tworzyły żadnej strony internetowej i nie mają o tym pojęcia, bo wystarczy, że wybierzesz interesujące Cię bloki, wypełnisz je tekstem, podmienisz zdjęcia i gotowe. Jeśli masz wcześniej przygotowane teksty, to zrobienie takiej strony lądowania nie zajmie dłużej niż godzinę czy dwie.
Ok, mamy już produkt, mamy założone konto na Easytools lub skonfigurowane inne narzędzie do sprzedaży, podpięte płatności, mamy też gotową stronę sprzedażową. Czy to wszystko?
Zanim zaczniesz sprzedawać potrzebujesz jeszcze 2 rzeczy:
Regulaminu i polityki prywatności
Oraz przetestowania całego procesu zakupowego.
Ten ostatni element jest szczególnie ważny i nie radzę go pomijać, a nawet więcej – jeśli ruszasz ze sprzedażą pierwszego produktu cyfrowego, to najlepiej poprosić kogoś, żeby kupił ten produkt na Twojej stronie przed oficjalnym startem sprzedaży i sprawdził, czy wszystko działa jak trzeba, czy wszystkie wiadomości i informacje są na swoich miejscach i czy dostęp do produktu przyznawany jest od razu po zakończeniu płatności.
To tyle teorii, pora przejść do praktyki, czyli wypuszczenia swojego produktu cyfrowego na rynek. Dzięki współpracy z Easytools przygotowałam eksperyment i sprawdzę, czy da się w 30 dni stworzyć i sprzedać produkt cyfrowy. W moim przypadku będzie to e-book kulinarny, a jeśli jesteś ciekawy wyników tego eksperymentu, to zasubskrybuj ten kanał, żeby nie przegapić 2 i 3 części tej serii materiałów o sprzedaży produktów cyfrowych.
[współpraca reklamowa z Easytools]

