Sprawdź, czy nadajesz się na freelancera

utworzone przez | Maj 15, 2014 | Praca w domu | 9 Komentarze

Czy nadajesz się na freelancera? Jeśli myślisz o pracy w domu, ale nie podjąłeś jeszcze decyzji o porzuceniu etatu – sprawdź, jakie cechy powinien mieć wolny strzelec.

Przez kilka lat pracy jako freelancer miałam okazję współpracować z różnymi ludźmi – innymi wolnymi strzelcami z rożnych branż, pracownikami agencji, ale obserwuję też znajomych, którzy zajmują różne stanowiska. I z każdym rokiem coraz bardziej przekonuję się, że dobrze wybrałam sposób na życie, ale także – że nie każdy może być freelancerem. Nie każdy się do tego nadaje.

Jeśli chcesz wiedzieć, czy Ty odnalazłbyś się w tej pracy, to być może właśnie teraz znajdziesz odpowiedź na to pytanie.

Nadajesz się na freelancera jeśli:

  • masz konkretne umiejętności, zawód lub znajdziesz sobie pracę, którą można wykonywać w domu. Takich zajęć jest bardzo dużo – zobacz moją listę rzeczy, które można robić w domu.
  • nie masz problemów z mobilizacją. O mobilizacji i o tym, jak trudno ją czasem znaleźć pisałam tutaj: Co wolisz kij czy marchewkę? Jeśli zdecydujesz się na pracę w domu, a nie jesteś osobą, która potrafi sama się mobilizować – będzie Ci trudno zabrać się do pracy. Ciągle będą jakieś pokusy, by to odkładać – albo będzie coś ciekawszego do zrobienia, albo jakiś fajny serial do obejrzenia, albo ktoś podrzuci filmik na YT, który koniecznie trzeba zobaczyć… Musisz mobilizować się do pracy mimo pokus.
  • potrafisz zarządzać pieniędzmi – zarówno nadwyżką, jak i niedoborem. Mnie na szczęście udaje się mieć w miarę regularne przychody, ale nie każdy freelancer tak ma. Są takie zawody, w których jest duża sezonowość (np. fotograf ślubny), więc freelancer musi umieć zarządzać pieniędzmi tak, by przez cały rok mieć za co żyć.
  • potrafisz zarządzać czasem – niekiedy będziesz miał takie okresy, że pracy będzie mnóstwo, a kiedy indziej – będzie jej jak na lekarstwo.
  • jesteś terminowy. W pracy freelancera to absolutnie najważniejsza sprawa. Jeśli umówisz się z klientem, że zlecenie będzie zrobione do piątku, to nie wysyłaj go w sobotę. Jasne, pewnie do poniedziałku i tak na nie nie spojrzy, ale termin to rzecz święta.
  • lubisz spędzać dużo czasu w samotności. Nie każda praca freelancera to praca samotnika (np. wspomniany fotograf ślubny musi lubić kontakt z ludźmi), ale często freelancer pracuje w domu.

Nie nadajesz się na freelancera, jeśli:

  • nie jesteś na tyle kreatywny, by ciągle wymyślać nowe sposoby zdobywania klientów. To w freelancingu bardzo ważne – warto stale szukać nowych klientów i nowych zleceń.
  • lubisz wypełniać polecenia, wykonywać „brudną robotę”, podczas gdy inni główkują i opracowują koncepcję tego, co jest do zrobienia. Tacy ludzie lepiej sprawdzają się w firmach jako pracownicy niż freelancerzy.
  • masz problemy z terminowością, motywacją, lubisz odkładać wszystko na później, lubisz zabalować i nie należysz do osób obowiązkowych.
  • nie lubisz papierkowej roboty – pilnowania faktur, umów, przelewów itp. Pracując na etacie podpisujesz umowę raz i masz z głowy, a tu z umowami i dokumentami różnego typu będziesz miał do czynienia bardzo często.
  • jesteś osobą chaotyczną, często gubisz ważne rzeczy lub o czymś zapominasz, nie potrafisz zaprowadzić porządku w swoim otoczeniu. Ja do pedantów też nie należę, ale staram się chociaż zlecenia zapisywać tak, by o żadnym nie zapomnieć. I faktycznie może dwa razy do tej pory zdarzyło mi się zapomnieć wysłać coś na czas (choć miałam zrobione ;)).
  • jesteś osobą niekontaktową, niemiłą, opryskliwą, masz roszczeniowe podejście do ludzi. Freelancer, który chce zdobywać i utrzymywać klientów musi być miły, jak pani w sklepie 🙂
  • jeśli pracujesz w domu – potrafisz skupić się w niekoniecznie komfortowych warunkach (np. przy grającym telewizorze, który oglądają inni domownicy, podczas imprezy, którą urządził współlokator itp.). Jeśli nie potrafisz się skupić – możesz być freelancerem, ale raczej poszukaj biura do pracy.

„Nie do wiary, że dzielisz się tą wiedzą za darmo!”

 

Dowiedz się, co zrobiłam, żeby ponieść swoją stawkę za zlecenia jako freelancer aż o 450%!

Zebrałam w jednym miejscu swoje doświadczenia z prawie dekady pracy jako freelancer. Dołącz do BEZPŁATNEGO, 5-dniowego kursu, a wyślę Ci wskazówki jak maksymalizować zyski, pracując w domu.

Zdjęcie Agnieszki Skupieńskiej
Agnieszka Skupieńska

Z wykształcenia polonistka, ale nigdy nie pracowałam w szkole. Jako freelancerka zaczęłam pracować w 2009 roku, pisząc teksty na zlecenie. Teraz uczę innych, jak zarabiać, nie wychodząc z domu. Mam też swój sklep internetowy, w którym można kupić akcesoria barmańskie.
Sprawdziłam, że praca w domu może być sposobem na życie. I to na całkiem niezłym poziomie 🙂

Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Kasia
6 lat temu

Ja jestem zawodowym etatowcem (choć chwilowo blogującą kurą domową) i co do jednego punktu mam odmienne zdanie. Jeżeli jesteś osobą chaotyczną, to zdecydowanie powinieneś / powinnaś pracować na swoim, a nie na etacie. W korporacji jesteś ogniwem całego łańcuszka, jeżeli Ty masz bałagan, jeżeli zawalasz swoje terminy i swoją pracę, negatywnie wpływa to na pracę innych. Prawdopodobnie Twoi współpracownicy muszą poczekać aż ty skończysz swoją robotę, żeby oni mogli rozpocząć swoją. Jeżeli Ty masz bałagan w swoim temacie, wpływa to na dezorganizację pracy większej liczby osób. Wówczas należy się liczyć z ogólnym niezadowoleniem towarzystwa, z którym pracujesz. Takie osoby chyba… Czytaj więcej »

Magda
6 lat temu

Przerażająca grafika do wpisu 😀

Ania Autentyczny Copywriting

Bardzo czarno-biało to przedstawiłaś. Znam co najmniej kilka osób, które według twojej klasyfikacji absolutnie nie nadają się na freelancerów, a mimo tego – bardzo dobrze sobie radzą.

Za to chętnie poczytałabym o tym, jak zmagasz sie z codziennością mimo braku zorganizowania 🙂
pozdrawiam
Ania Piwowarska

Crist
Crist
5 lat temu

Pracuję na etacie i szukam dodatkowej pracy w domu przy komputerze (aby trochę podreperować domowy budżet :-)) Czy w ogóle warto szukać zleceń jako dodatkowe zajęcie?