Oszczędzanie na dużych zakupach: różnice w cenach w sklepach internetowych i stacjonarnych

utworzone przez | czerwiec 11, 2014 | Oszczędzanie | 12 Komentarze

Od kiedy oszczędzanie naprawdę mnie wciągnęło, nie podejmuję żadnych decyzji zakupowych (poza zakupami spożywczymi), bez porównania cen. Okazuje się, że ceny w sklepach internetowych i stacjonarnych różnią się dość mocno.

Sytuacja, która zdarzyła mi się w tym tygodniu – chciałam kupić buty w sklepie Bata w Łodzi, ale w salonie nie było odpowiedniego rozmiaru w wybranym kolorze. Sprzedawczyni powiedziała, że można te buty tylko zamówić przez internet z dostawą do domu, bo w Łodzi jest tylko jeden salon. Ok, zmierzyłam buty w moim rozmiarze, ale innym kolorze (żeby się upewnić, jaki rozmiar zamówić) i wracam do domu. Wchodzę na stronę ich sklepu, a tam te same buty o 30% taniej. I jeszcze z darmową wysyłką. I można je zwrócić do dowolnego salonu, jeśli rozmiar będzie nie taki lub cokolwiek innego będzie nam się w nich nie podobać.

Do tej pory buty kupowałam po prostu idąc do sklepu, ale po tej sytuacji chyba zacznę bardziej analizować to, jak wyglądają ceny w sklepie stacjonarnym i internetowym. Bo zakupy elektroniki, płyt, książek, sprzętu AGD już dawno robię prawie wyłącznie przez internet. Jest taniej – i to sporo!

Oszczędzanie na zakupach: Tańsze AGD w Euro RTV AGD

Tak się składa, że na ogół sprzęty do domu kupuję w tym samym sklepie. Mam go zresztą niedaleko domu, co dodatkowo mnie zachęca, bo jeśli trzeba będzie sprzęt reklamować, nie muszę jechać przez całe miasto ani wysyłać sprzętu kurierem – po prostu idę do salonu. Ale kupując nie biorę urządzeń z półki – zawsze zamawiam je przez internet, z dostawą do salonu. Nie pamiętam już dokładnie jak procentowo wyglądają oszczędności, ale za każdym razem kilkadziesiąt złotych zostaje w kieszeni – czy przy kupnie żelazka, czy blendera czy sokowirówki. Po prostu ceny na półkach w RTV Euro AGD są inne, a w sklepie internetowym inne. A dostawa do salonu jest gratis.

Oszczędzanie na zakupach: Tańsze książki w Empiku z darmową dostawą

Nie sądziłam, że Empik też tak robi, ale przekonałam się o tym kiedyś na własne oczy – znalazłam książkę na ich stronie, kosztowała 32 zł (w promocji), idę do salonu, a tam promocji nie ma, tylko cena okładkowa – 39 zł. No cóż, książka miała być na prezent, nie mogłam czekać i zamawiać, więc kupiłam. A to się zupełnie nie opłaca, bo zamawiając przez internet też mamy darmową dostawę do salonu Empik i możemy oszczędzić kilka złotych. Pewnie nie jest to regułą, ale warto sprawdzić.

Oszczędzanie na zakupach: Tańsze zakupy dzięki porównywarkom

Nigdy nie robię też większych zakupów w internecie, zanim nie sprawdzę na Ceneo lub innych porównywarkach jak przedstawiają się ceny w różnych sklepach internetowych. Przykład także sprzed kilku dni: najnowsza książka Ziemkiewicza „Jakie piękne samobójstwo” w Empiku kosztuje 42,49 zł. Tę samą książkę dzięki porównywarce znaleźliśmy na Aros.pl (Dyskont książkowy) za 31,43. Nawet z dostawą do paczkomatu (5 zł) jest taniej niż w Empiku. A akurat drogę do paczkomatu mam taką samą, więc bez różnicy mi gdzie mam książkę odebrać. Dyskont Aros spisał się notabene na medal – książka szła niecałe 24 godziny.

Zwykle nie wybieram najtańszych ofert z porównywarek, ale biorę jeszcze pod uwagę to, czy znam dany sklep, jakie ma opinie, szczególnie przy droższych zakupach. Ale i tak się opłaca szukać tą drogą.

Oszczędzanie na zakupach: Kody rabatowe na pizzę i inne zakupy

Na koniec, gdy już nie uda mi się znaleźć żadnej promocji albo cena mnie dalej nie satysfakcjonuje – szukam jeszcze na stronach z kodami rabatowymi. Czasem można trafić na kod do darmowej dostawy, czasem na zwykłą zniżkę, czasem na jakiś gratis. Kilka razy udało mi się upolować kody rabatowe na pizzę zamawianą przez portale do zamawiania jedzenia (jak Pizzaportal czy Pyszne.pl). Pizza tańsza o 15% to zawsze dobra rzecz 🙂

W poszukiwaniu kodów rabatowych warto jeszcze zajrzeć na stronę facebookową danej marki – może akurat mają jakąś promocję tylko dla fanów na FB albo publikują tam specjalne kody rabatowe.

To tyle moich sposobów na tańsze zakupy. A jakie są Twoje? Daj znać w komentarzu!

Zdjęcie Agnieszki Skupieńskiej
Agnieszka Skupieńska

Z wykształcenia polonistka, ale nigdy nie pracowałam w szkole. Jako freelancerka zaczęłam pracować w 2009 roku, pisząc teksty na zlecenie. Teraz uczę innych, jak zarabiać, nie wychodząc z domu. Mam też swój sklep internetowy, w którym można kupić akcesoria barmańskie.
Sprawdziłam, że praca w domu może być sposobem na życie. I to na całkiem niezłym poziomie 🙂

Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Leon
7 lat temu

Prosty przykład z butami: w stacjonarnym sklepie Deichmann można kupić buty za 100 zł, gdzie w Internecie jest cena 70 zł. To częsty zabieg, a wszystko spowodowane jest tym, że lokal handlowy trzeba utrzymać, pracownika i nie tylko. A to kosztuje…

Leon.

Wkrótce emeryt
7 lat temu

Mam podobnie, przed zakupem konkretnej rzeczy wolę wszystko sprawdzić w porównywarkach cen :). Niekiedy znajduję takie same rzeczy 20-30% taniej, a to duże oszczędności. Najczęściej zaoszczędzone pieniądze odkładam na przyszłość, lub wpłacam na IKE :).

Basia
Basia
7 lat temu

Do stacjonarnych Empików też warto wchodzić, teraz na przykład mają promocję na książki – 3 za 2, już któryś raz w tym roku coś takiego organizują i można sobie powybierać dowolne tytuły. Będzie co czytać w najbliższym czasie 🙂

Magda
7 lat temu

Jeśli chodzi o euro.com.pl, to jest jeszcze inna sprawa – nie każdy wie, że euro ma też „mniejsze” dziecko – oleole.pl 🙂 I tam ceny jeszcze bardziej się różnią. Dokładnie te same produkty można kupić znacznie taniej. Mogą tak rywalizować ceną, bo oleole nie ma sklepów stacjonarnych, a więc i koszty utrzymania są niższe.

MMA
MMA
7 lat temu

Czasem można w sklepach trafić super okazje … np. akurat teraz w empik’u kupiłem 3 książki w cenie 2. Bardzo fajna promocja.
Pozdrawiam

eprimer
7 lat temu

Ja jeszcze dorzucę, że czasem warto zrobić zakupy na Ezakupy Tesco – czyli sklepie internetowym Tesco. Bez problemu można tam znaleźć dział z promocjami i kupić potrzebne rzeczy. W większych miastach w tesco można zamówić dowóz zakupów do domu. To wielu osobom odpowiada, jeżeli mieszka się 6-10 km od marketu (tak, niektórzy powiedzą, że jeżeli chcę oszczędzać na zakupach marketowych to powinienem chodzić do Biedronki, ale w moim odczuciu nie wszystko da się kupić w tym markecie). Cena dowozu często wynosi 5-6 zł – samemu nie trzeba jechać i wydawać kasy na benzynę/dojazd a i oszczędność czasu jest ogromna!

Pozdrawiam

Wojtek
7 lat temu

Jeśli ktoś lubi czytać ebooki to mogę podpowiedzieć, że fajne promocje ma ebookpoint.pl. Najbardziej podoba mi się „książka dnia” za 9,90 zł. Sam kupiłem w tej cenie kilka dobrych ebooków o tematyce informatycznej.

Gość
5 lat temu

Ja obuwie kupuje w sklepach internetowych, które mam sprawdzone to ogromna oszczędność czasu i pieniędzy. Oczywiście czasami jest tak że sprawdzam konkretny model w sklepie stacjonarnym.

Iwona Bielska
Iwona Bielska
4 lat temu

No przecież to było do przewidzenia, że wszystko co w necie będzie tańsze. Sklepy nakładają sobie marże. Choć czasem koszty przesyłki dorównują do normalnych cen, często jednak bardziej się opłaca zamawiać. Ostatnio kupowaliśmy nowego Windowsa. Powiem tak, ceny kolosalne, ale jednak udało nam się znaleźć w promocji w otosklep24.pl warto kupować w internecie, a również warto też szukać promocji. Windows oryginalny i bardzo szybko dostarczony.