Ile kosztuje utrzymanie psa?

utworzone przez | kwiecień 29, 2014 | Relaks po pracy | 2 Komentarze

Nasza Spacja jest z nami już pełne trzy miesiące, więc to dobry moment na podliczenie wydatków i zorientowanie się ile kosztuje utrzymanie psa.

Do napisania tego tekstu zainspirowała mnie Magda, która ostatnio podliczyła wydatki na swojego Regona (czytaj: Ile kosztuje utrzymanie psa). Ponieważ nasz pies też jest szczeniakiem i można powiedzieć, że z adopcji (bo się przybłąkał i został), a poza tym też wszystko musieliśmy kupić od zera, tak jak Magda, można te wydatki porównać.

Zanim jeszcze przejdę do konkretów – kilka słów o samej bohaterce wpisu. Spacja miała 8 miesięcy, gdy ją wzięliśmy, waży 18 kg i jest mieszańcem. Trochę jest w niej krwi huskiego, wygląda trochę jak labrador, ale jaką krew ma jeszcze – trudno stwierdzić. Jest spokojnym, nieszczekającym, przyjaznym pieskiem.

Ile kosztuje utrzymanie psa – co trzeba kupić i na co wydać?

Wydatki związane z przyjęciem do domu psa i jego utrzymaniem w naszym przypadku wyglądały następująco:

1. Zakup psa – 0 zł – jak już wspomniałam, Spacja jest przybłędą, ale przybłąkała się nie do nas, tylko do kogoś z rodziny. Ta osoba przez jakiś czas psiaka żywiła, a potem my zabraliśmy ją do siebie. W związku z tym kupiliśmy prezent, żeby podziękować opiekunowi za psa – ok. 31 zł.

2. Posłanie – najpierw położyliśmy jej stary kocyk, a potem kupiliśmy wiklinowy koszyk – koszt: 47 zł.

3. Książki o wychowaniu psa – 62 zł. To nasz pierwszy piesek, więc książki się przydały 🙂

4. Weterynarz – do tej pory płaciliśmy tylko za szczepienia i odrobaczanie, ale czeka nas jeszcze jeden duży wydatek – sterylizacja, która kosztuje ok. 300 zł. Na razie na weterynarza wydaliśmy 96 zł.

5. Akcesoria – szczotka do wyczesywania, obroża, smycz, zbieracz kup i worki na odchody, spray usuwający zapach odchodów, kaganiec, miski, szampon i obcinacz do pazurów, przywieszka adresowa itp. – 203 zł

6. Mata do przewozu psa w samochodzie – przydaje się, bo nasza psina zostawia mnóstwo białych włosów na tylnej kanapie i strasznie się ślini – 40 zł.

7. Zabawki – tych nie kupiliśmy za wiele, bo niespecjalnie się nimi interesuje – 58 zł

8. Przysmaki – ciastka, ucha wołowe i kości ze skóry (ale tych już nie kupujemy, bo Spacja po nich wymiotuje), a także Dentastixy – do czyszczenia niezbyt przyjemnego zapachu z pyska są idealne 🙂 Razem: 86,75 zł.

9. Jedzenie. Testowaliśmy różne sposoby karmienia psa – gotowane posiłki na przemian z suchą karmą, gotowana kasza z warzywami i mięsem mielonym, kasza z „batonem wołowym” itp. Ostatecznie stanęło na tym, że rano zjada suchą karmę (choć nie zawsze ma ochotę, czasem podziubie i zostawi), a wieczorem dostaje gotowane posiłki. Przeważnie jest to kasza/ryż/makaron, do tego marchewka/burak, a do tego albo mięso z psiej puszki albo gotowane mięso (mielona wieprzowina lub kurczak). Na mięso wydaliśmy ok. 300 zł.

Ile kosztuje utrzymanie psa – podsumowanie

Łącznie przez 3 miesiące wydaliśmy na psa 843 zł. W porównaniu z Magdą jesteśmy więc oszczędni, bo jej wyliczenia dotyczyły 2 miesięcy 😉 Nie musieliśmy kupować np. podkładów ani uczyć psa czystości, bo na nasze szczęście od początku nie załatwiał się w domu. Raz na jakiś czas zdarza jej się tylko nie wytrzymać, ale wtedy w ruch idą papierowe ręczniki.

Tak naprawdę jednak na psa trzeba wydać więcej na początku, a teraz czekają nas tylko stałe wydatki, czyli jedzenie (ok. 100 zł miesięcznie), przysmaki (ok. 28 zł miesięcznie) i worki na odchody (ok. 10-12 zł miesięcznie). Wydatki nie są bardzo duże, ale radość – ogromna!

 

Zdjęcie Agnieszki Skupieńskiej
Agnieszka Skupieńska

Z wykształcenia polonistka, ale nigdy nie pracowałam w szkole. Jako freelancerka zaczęłam pracować w 2009 roku, pisząc teksty na zlecenie. Teraz uczę innych, jak zarabiać, nie wychodząc z domu. Mam też swój sklep internetowy, w którym można kupić akcesoria barmańskie.
Sprawdziłam, że praca w domu może być sposobem na życie. I to na całkiem niezłym poziomie 🙂

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Magda
7 lat temu

O, super, że o tym napisałaś 🙂 Jak widać, trochę jestem rozrzutna 😛 Na szczęście odeszło już wiele kosztów i tak, jak piszesz – te regularne nie są takie wysokie.

Piękny psiak!

Pozdrawiam 🙂

Kasia
7 lat temu

Odnośnie Waszych wydatków – swojego czasu w Łodzi była możliwość otrzymania worków na kupki w bramkach UM albo w Spółdzielniach. Wiem, że koszt torebek jest niewielki ale jak się mówi – grosz do grosza 😉 Co do weterynarza -warto w najbliższym czasie zorientować się w odstraszaczach na kleszcze.
A na podsumowanie – śliczna jest Spacja 😉

trackback

[…] domową „księgowość” i zapisujemy wszystkie wydatki. Dzięki temu dokładnie wiem, ile kosztuje utrzymanie psa, ile wydajemy na samochód, a ile na jedzenie. Wiem też, ile kosztują nas kosmetyki i chemia. W […]