Ile wziąć za zlecenie?

utworzone przez | sie 18, 2014 | Praca w domu | 16 Komentarze

Trudne pytanie i trudne zadanie, jakie staje prędzej czy później przed każdym freelancerem. Ile wziąć za zlecenie, by nie pracować za głodową stawkę i nie żałować, że w ogóle podjęliśmy się tej pracy?

Słyszałam kiedyś mądrą zasadę – żeby dobrze zarabiać, powinniśmy powierzyć wycenianie naszych usług komuś innemu, bo sami zawsze wycenimy swoją pracę na mniejszą stawkę, niż faktycznie moglibyśmy za taką pracę dostać. Coś w tym jest, choć pracując solo trudno o pomoc kogoś, kto mógłby wycenić zlecenie za nas, poza tym sami najlepiej znamy swoją branżę i specyfikę pracy, więc możemy oszacować, ile czasu potrzebujemy na realizację danego projektu.

Zanim wycenisz jakieś zlecenie, dowiedz się, ile powinna wynosić Twoja stawka godzinowa. Szczegółowo opisałam, jak to policzyć w tym wpisie: Jak wyliczyć swoją stawkę godzinową? Wskazówki i kalkulator do pobrania

Ile wziąć za zlecenie?

Wyceniając zlecenia dla klientów powinniśmy wziąć pod uwagę kilka ważnych rzeczy.

1. Czas realizacji zlecenia

To podstawa wyceny – ile czasu potrzebuję, by napisać tekst, stworzyć logo, zmontować film? Do tego szacunkowego czasu dodaj jeszcze trochę – zawsze może okazać się, że zlecenie wymagało więcej czasu, bo na przykład poszukiwanie materiałów do stworzenia tekstu okazało się trudniejsze, niż zakładałam.
Przykład: Klient zamawia teksty na swoją stronę internetową. Szacuję, że ich napisanie zajmie mi 10 godzin, więc wyceniam zlecenie na 11xmoja stawka godzinowa.

2. Dodatkowy czas, potrzebny na obsługę zlecenia

To coś, o czym freelancerzy czasem zapominają – realizacja zleceń to nie tylko sama praca nad danym projektem, ale też trochę czasu, który poświęcić musimy np. na spotkanie z klientem, za które nikt nam nie zapłaci. Jeśli masz wycenić zlecenie wykonania strony internetowej dla firmy, ale żeby omówić szczegóły strony musisz pojechać do klienta, pamiętaj, by w cenie zlecenia uwzględnić czas na spotkanie oraz koszty dojazdu. Oczywiście nie wyszczególniaj tego proponując cenę za usługę – klient nie byłby zachwycony, gdyby widział, że spotkanie z nim też składa się na cenę strony!

Przykład: Twoja standardowa stawka za stworzenie strony firmowej to 1000 złotych netto, ale klient chce spotkać się, by omówić szczegóły. Proponujesz mu więc cenę 1100 zł netto, uwzględniając swój czas, koszt dojazdu do kawiarni, w której się umówiliście oraz kawę.

3. Podatek dochodowy

Jeśli masz własną działalność gospodarczą, wystawiasz rachunki lub faktury VAT. Ale także płacisz podatki. Przy założeniu, że nie masz wielkich kosztów, które pozwolą Ci uniknąć płacenia podatku dochodowego lub znacząco go zmniejszyć (a w działalności usługowej rzadko są duże koszty co miesiąc), musisz liczyć się z tym, że od każdej zarobionej złotówki zapłacisz podatek. W zależności od wybranej formy opodatkowania może to być różna wartość procentowa. Ja płaciłam podatek według skali, czyli 18% od każdej złotówki. To też warto uwzględniać w wycenie zlecenia!

Przykład: Za zrealizowane zlecenie dostaję od klienta 1000 zł netto. To oznacza, że w mojej kieszeni po zapłaceniu podatku zostaje 820 zł. Czyli realna stawka godzinowa, za jaką pracowałam jest niższa.

4. VAT

Jeśli jesteś vatowcem, to dla Ciebie oczywiste, że podając klientowi cenę usługi zaznaczasz, że jest to cena netto. Warto zawsze o tym pisać w wycenie zlecenia, bo jeśli stworzenie strony internetowej czy logo zamawia osoba prywatna, a nie firma, to wówczas największe znaczenie ma dla niej cena brutto, a nie netto.

Podając klientowi ostateczną kwotę, jaką musi zapłacić za to, co chciałby Ci zlecić dobrze czasem też pamiętać, że niektórzy klienci lubią się targować. Oczywiście nie namawiam Cię do sztucznego zawyżania ceny, ale jeśli kogoś znam i wiem, że nigdy nie przyjmuje mojej pierwszej wyceny, tylko zawsze się targuje – zawsze kilka procent dorzucam, by mieć z czego się targować 😉

Pobierz checklistę

W tym krótkim przewodniku mówię m.in.:

  • o tym, jak szukać nowego towaru w mediach społecznościowych
  • o tym, jak analizować strony konkurencji pod kątem nowego asortymentu
  • czy lepiej sprowadzać towar od małych producentów, czy od dużych, od polskich czy zagranicznych.

Mam swój sklep z akcesoriami do drinków od 2015 roku. Mamy siedmiocyfrowe obroty rocznie, więc mam niemałe doświadczenie w e-handlu.

Możesz mi zaufać, bo nie jestem teoretykiem i wiem, o czym mówię 🙂

Zdjęcie Agnieszki Skupieńskiej
O autorce: Agnieszka Skupieńska

Z wykształcenia polonistka, ale nigdy nie pracowałam w szkole. Jako freelancerka zaczęłam pracować w 2009 roku, pisząc teksty na zlecenie. Teraz uczę innych, jak zarabiać, nie wychodząc z domu. Mam też swój sklep internetowy, w którym można kupić akcesoria barmańskie.
Sprawdziłam, że praca w domu może być sposobem na życie. I to na całkiem niezłym poziomie 🙂

Subscribe
Powiadom o
guest
16 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Darek
7 lat temu

Targowanie dobra sprawa, zawsze warto mieć zapas, aby było z czego „schodzić” 🙂

Kasia
7 lat temu

Agnieszko, a czy w ogole nie patrzycie na poziom cen na rynku, na to ile bierze konkurencja? Najlepiej jest podac klientowi taka cene, zeby zarobic jak najwiecej ale takze nie przesadzic, zeby klient nie zwrocil sie do konkurencji…

Łukasz
7 lat temu

Mam nieco inne pytanie, jako mniej doświadczona osoba, po części dotyczące tego wpisu. Kto na takim spotkaniu w kawiarni omówionym w punkcie 2 powinien zapłacić za kawę itp. ? 😉

Tomek
7 lat temu

Ciekawe spostrzeżenia. Ja z tym mam największy problem, ale już mi idzie coraz lepiej. Zaczynając mówić ludzią nie, oraz przedstawiając swoją cenę 🙂

Paulina
7 lat temu

Bardzo przydatny post! Również działam w branży copywriterskiej, a to mam wrażenie strasznie ciężko jest wycenić zlecenie, głównie ze względu na konkurencję. Przeglądając zlecenia (na oferii przykładowo) widać, że ceny czasem wahają się od złotówki po 15 zł za to samo zlecenie:-/ Albo ktoś zaniża, albo zawyża.
Agnieszko, powiedz proszę, jak działa AdSense, tzn. czy blog musi działać minimum 6 miesięcy żeby zakwalifikował się do programu, czy chodzi o liczbę wejść?
I jeszcze mam pytanie, czy korzystasz z usług księgowej co miesiąc, dopiero przy rozliczaniu się, czy sama opanowałaś rachunkowość:-)
pozdrawiam serdecznie, Paulina

Webdesigner
7 lat temu

Co prawda nie odpowiedziałaś jednoznacznie na pytanie zawarte w temacie artykułu ale dobrze nakreśliłaś drogę początkującym przedsiębiorcom/freelancerom 🙂 Co prawda artykuł dla początkujących (bo kto nie wie takich rzeczy jak podatek, czas wykonania zlecenia itp) ale dobrze, że się pojawił, dobry dodatek do 'stawki godzinowej’ 🙂 Pozdrawiam, Wojtek

Tomasz
7 lat temu

Witam!
Bardzo ciekawy artykuł. Niestety są pewne branże takie jak przykładowo świadczenie usług prawniczych gdy często trudno wyliczyć ile czasu, godzin zajmie wykonanie konkretnego zlecenia 🙂
Pozdrawiam

trackback

[…] żeby wycenić zlecenie. Uwzględniam zawsze wszystkie te punkty, które wymieniłam w poście: Ile wziąć za zlecenie?, ale mimo to wycena zleceń jest moim zdaniem jednym z trudniejszych zadań, z jakimi musi […]

księgowa lucyfera
6 lat temu

No cóż, symaptycznie wynajdywać cały czas wartościową wiedzę w rodzimej blogosferze, kompulsywnie przeczesując zasoby sieci na najgłębszych levelach 😉

trackback

[…] Ile wziąć za zlecenie? […]