Firmowe cele na lipiec

utworzone przez | Lip 3, 2017 | Życie freelancera | 15 Komentarze

Startujemy z nowym cyklem postów blogowych. U mnie z cyklami bywa różnie, po kilku tekstach zwykle mi się nudzi, ale jeśli odbiór tych tekstów będzie dobry, a seria Wam się spodoba, to obiecuję nie zarzucić jej tak szybko 🙂

Do napisania tego wpisu zainspirowała mnie Ania z bloga Niebałaganka, u której możecie znaleźć cyklicznie publikowane teksty z serii „Domowe cele” (zobacz: Domowe cele na maj). W tych postach Ania pisze o tym, co planuje w najbliższym czasie, rozlicza się z poprzedniego miesiąca, a przy okazji też inspiruje czytelników do działania. Też tak chcę 🙂 U mnie zamiast domowych celów zobaczycie oczywiście cele firmowe. Będę dzielić się swoimi planami dotyczącymi pracy, zleceń, współpracy na blogu, tworzenia i rozwijania swoich produktów. Zastanawiam się, czy przy okazji poruszać też tematy związane z przychodami firmy (kiedyś publikowałam raporty zarobków z blogów i cieszyły się one sporym powodzeniem). Czy ta tematyka Was interesuje? Na pewno będą też podsumowania poprzedniego miesiąca – co udało mi się zrobić, a czego się nie udało i trzeba to przełożyć.

Mam nadzieję, że tego typu posty będą dla Was motywacją i inspiracją do wprowadzania pozytywnych zmian u siebie 🙂

Moje firmowe cele na lipiec

Blog – wakacyjne tematy i materiały do pobrania

W lipcu na blogu pojawi się kilka tekstów wakacyjnych. Na pewno o cenach w Chorwacji – ile kosztuje jedzenie, atrakcje, benzyna itp. Chodzi mi po głowie artykuł o work-life balance oraz o tym, jak policzyć, czy pomysł na biznes ma sens. Zobaczymy, które z tych tematów uda się zrealizować, czy wpadną jakieś nowe, które jak zwykle wywrócą mi plan do góry nogami?

Chciałabym też dodać do kilku postów, tych starszych, materiały do pobrania, które będą dostępne po zostawieniu swojego adresu mailowego na mojej liście. Taki myk chodzi mi po głowie od dawna, dzięki niemu mam zamiar zwiększać listę subskrybentów newslettera.

Podcast – goście

Dobra, napiszę to oficjalnie, bo jeśli nie napiszę, to znowu znajdę sobie wykręty, żeby tego nie zrobić. Chciałabym, żeby chociaż jeden odcinek podkastu w lipcu to był wywiad. Chyba nigdy nie przeprowadzałam wywiadów, więc to będzie spory eksperyment. Ale na pewno będzie ciekawie. Poza tym w podkastach w lipcu usłyszycie o inspirujących biznesach z zagranicy, a także o tym, co robić, gdy nie ma zleceń. Wiem, wakacje to taki raczej martwy okres dla freelancerów, więc trzeba go dobrze wykorzystać.

Sklep – nowa strona sprzedażowa książki i nowa domena sklepu

Już dawno zmieniłam nazwę bloga z Biznesoweinfo na To się opłaca, a sklep i strona sprzedażowa książki „Zostań freelancerem” stoją ciągle pod starą domeną. Przyznaję, że trochę mi wstyd, że tak to zaniedbałam i czas najwyższy coś z tym zrobić! Mam w planach nagranie krótkiego filmiku, na którym będzie można obejrzeć moją książkę od środka i ten filmik pojawi się też na stronie sprzedażowej. I jeszcze jedna krótka stronka, na której będzie do pobrania jeden rozdział książki, w zamian za dodanie adresu do listy mailowej. A gdy już to wszystko się uda zrobić, ruszę z kampanią reklamową na Facebooku, żeby przypomnieć o książce tym, którzy jeszcze jej nie mają.

Myślę też, czy nie zmienić ceny książki z 34,90 na 39 zł. Tak naprawdę wiedza w niej zawarta jest warta więcej niż te 34,90 zł, które ta książka kosztuje. Ale to jeszcze się zobaczy 🙂

Nauka – kurs o strategii

Jak wspominałam ostatnio w poście o kursach online, lubię się uczyć. Przez urlop mam spore zaległości w kursie „Liczy się strategia” Bartka Popiela, ale mam zamiar nadrobić je wszystkie w lipcu i zastanowić się, jak konkretnie mogę wdrożyć to, czego uczy Bartek do swojego biznesu. Ten punkt lipcowego planu na pewno się uda zrealizować, bo na naukę czas musi się znaleźć 🙂

Ufff, wystarczy już tych celów na lipiec. Ciekawa jestem Waszych planów. Macie dużo pracy, zleceń, klientów? Czy raczej szykują się spokojniejsze miesiące?

„Nie do wiary, że dzielisz się tą wiedzą za darmo!”

 

Dowiedz się, co zrobiłam, żeby ponieść swoją stawkę za zlecenia jako freelancer aż o 450%!

Zebrałam w jednym miejscu swoje doświadczenia z prawie dekady pracy jako freelancer. Dołącz do BEZPŁATNEGO, 5-dniowego kursu, a wyślę Ci wskazówki jak maksymalizować zyski, pracując w domu.

Zdjęcie Agnieszki Skupieńskiej
Agnieszka Skupieńska

Z wykształcenia polonistka, ale nigdy nie pracowałam w szkole. Jako freelancerka zaczęłam pracować w 2009 roku, pisząc teksty na zlecenie. Teraz uczę innych, jak zarabiać, nie wychodząc z domu. Mam też swój sklep internetowy, w którym można kupić akcesoria barmańskie.
Sprawdziłam, że praca w domu może być sposobem na życie. I to na całkiem niezłym poziomie 🙂

Subscribe
Powiadom o
guest
15 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Szymon O. CopywriterExpert.pl

Ciekawe zestawienie, życzę powodzenia 🙂

inż. Kasia Świąder

Pracowity lipiec się zapowiada – powodzenia! A na podcast w formie wywiadu będę czekać z niecierpliwością, bo tę formę lubię w podcastach najbardziej:)

Goga
4 lat temu

Powodzenia 🙂

Justyna Stańska
4 lat temu

A gdzie wakacje? 😀 Mam nadzieję, że troszkę odpoczniesz. Ja w lipcu rodzę dziecko, więc muszę trochę wyluzować. Mam plany na tworzenie wpisów na nowego bloga w każdej wolnej chwili… I to w sumie tyle, jeśli chodzi o online.
Nie ma chyba co dużo planować, jeśli zaraz życie mi się może do góry nogami przekręcić 😉

Jestem ciekawa, z kim wywiad! I jestem też ciekawa opinii po kursie Bartka, zamierzasz coś później napisać?

Beata Redzimska
4 lat temu

Agnieszka, ja sprawdziłam po sobie, kiedy piszę na blogu o tym, że chcę coś zrealizować to rzeczywiście to realizuję. Daje mi to takiego kopa. Trzymam kciuki za realizację Twoich planów. Ja przez te wakacje chcę zastanowić się co tak naprawdę chcę robić i którego bloga sobie odpuścić. A jako że więcej będę pracować zawodowe, liczę na nabranie przy tej okazji zdrowszego dystansu do blogowania. Pozdrawiam serdecznie Beata

Dagmara | socjopatka.pl

Super! Trzymam kciuki za wszystkie Twoje blogowe cele i czekam na nowe odcinki podcastu. 🙂

Ewa
Ewa
4 lat temu

Agnieszko, myślę, że takie publicznie ogłoszone cele motywują podwójnie. Szacun i powodzenia w realizacji!!!

Edyta
4 lat temu

Regularnie czytuję Twojego bloga od … chyba od początku jego istnienia, jednak nigdy nie komentowałam Twoich wpisów, sama nie wiem czemu. Planów widzę masz dużo, ale po tak długim i udanym urlopie z pewnością jest też zapał do pracy i to trzeba wykorzystać. Ja mam dwumiesięcznego Bąbla, który wywrócił nasze poukładane życie o 180 stopni, jednak teraz wracamy do normy i lipiec jest pierwszym miesiącem, w którym mam plany dotyczące prowadzonych blogów oraz świeżaka „Organizacja domu”, no i remont domu, stąd pomysł na nowy blog. Oczywiście to wcale nie oznacza, że plan zostanie zrealizowany, bo wszystko musi być dostosowane do… Czytaj więcej »

Mariusz Kobak
4 lat temu

Takie publiczne deklarowanie się do zrealizowania konkretnych planów to dobra metoda na dodatkowy motywator do ich spełniania. Mam nadzieję, że wszystkie uda Ci się zrealizować 🙂

Monika
Monika
4 lat temu

Chcę wrócić do regularnego pisania na blogu i powoli wrócić do ćwiczeń. Mam nadzieję, że moja niespełna dwu miesięczna córeczka mi na to pozwoli. A za Twoje plany trzymam kciuki i życzę powodzenia w realizacji.