Czego o prowadzeniu biznesu możemy nauczyć się z „Hotelowych rewolucji”

utworzone przez | maj 7, 2014 | Prowadzenie firmy | 5 Komentarze

Kolejny inspirujący program dla osób, które prowadzą swój biznes – przede wszystkim hotel lub pensjonat, ale nie tylko. Czego o prowadzeniu biznesu możemy nauczyć się z „Hotelowych rewolucji”?

Hotelowe rewolucje” możemy oglądać na kanale Travel Channel – na pewno codziennie o godz. 14. Formuła programu jest podobna do „Kuchennych rewolucji” z Magdą Gessler. Gwiazdą programu jest Anthony Melchiorri, który odwiedza różne (przeważnie amerykańskie) hotele, chylące się ku upadkowi i pomaga im stanąć na nogi. A raczej wskazuje, jakie błędy robią ich właściciele, bo nie wiemy, czy ostatecznie hotelom po wizycie Anthonego lepiej się wiedzie. Jednym z powodów, dla których lubię oglądać ten program jest sam prowadzący – niesamowicie sympatyczny, choć stanowczy i konkretny. Dobrze zna się na prowadzeniu hotelu i potrafi wytknąć wszystkie błędy – od wyglądu zewnętrznego budynku, po utrudnienia, które spotykają gości. W czasie programu rozmawia z właścicielami, pracownikami i gośćmi hotelowymi, ogląda pokój, zagląda w każdy kąt i na tej podstawie opracowuje plan, który ma pomóc „rozruszać” hotel.

 

A czego o prowadzeniu biznesu możemy nauczyć się z „Hotelowych rewolucji”?

Najwięcej oczywiście z programu wyciągną dla siebie hotelarze, właściciele pensjonatów czy ośrodków wypoczynkowych. Dowiedzą się, jak funkcjonalnie urządzić pokój, lobby, czym przyciągnąć gości, jak właściwie zadbać o marketing. Ale i inni przedsiębiorcy mogą na oglądaniu „Hotelowych rewolucji” skorzystać. Wniosków wyciągnąć można przynajmniej kilka.

1. Jeśli chcesz zarobić – najpierw musisz zainwestować

Uniwersalna prawda dla każdego biznesu. W przypadku hotelarzy często w programie pokazywani są przedsiębiorcy, którzy kupili hotel, ale więcej w niego nie zainwestowali, myśleli, że będzie kurą znoszącą złote jajka. To tak nie działa. Żeby biznes działał i przyciągał klientów, trzeba najpierw zainwestować w coś, co będzie dla tych klientów atrakcyjne – w tym przypadku pokoje o wysokim standardzie lub funkcjonalne rozwiązania (np. w hotelu dla wędkarzy – szatnia, w której mogą zostawić mokre ubrania po powrocie z wędkowania).

2. Nie oszczędzaj na klientach – dobry standard przede wszystkim

W hotelu to szczególnie istotne – możesz mieć dużo pokoi, ale jeśli będzie w nich niski standard, nikt do Ciebie nie wróci. A klient powracający i polecający nas znajomym jest przecież bardzo ważny! Tę samą zasadę można wykorzystać w innych biznesach – czasem warto dopłacić za lepszy standard świadczonych usług, np. wygodne fotele w gabinecie kosmetycznym, ładniejszy wystrój w restauracji, dobrej jakości filiżanki w kawiarni itp. Klient doceni jakość i będzie wracał.

3. Zadbaj o szczegóły, żeby klient był zadowolony – ręczniki, mydełka, a w sklepach – gratisy itp.

W hotelach ręczniki, małe mydełka czy szampony to dziś standard. A w innych miejscach – jak zadbać o klienta, żeby czuł się dopieszczony? Dobre salony fryzjerskie proponują klientom kawę lub herbatę, w sklepach czy gabinetach kosmetycznych często można poczęstować się cukierkiem. W restauracji dobrym pomysłem byłaby darmowa woda stołowa, dodawana do zamówienia. Zresztą w wielu miejscach przy zamówieniu głównego dania dostajemy tzw. „czekadełko”, czyli coś na pobudzenie apetytu. To miłe, niezbyt wiele kosztujące drobiazgi, które klienci doceniają.

4. Bez odpowiedniej reklamy niczego nie osiągniesz

Nawet najlepszy hotel, najciekawsza oferta Twojej firmy nie zainteresuje nikogo, jeśli się o to nie postarasz. Jak się okazuje, w przypadku hotelu nie wystarczy nawet dobra lokalizacja – jednym z upadających hoteli w którymś odcinku był hotel w miejscowości obleganej przez narciarzy, ale zupełnie się nie reklamował, a od strony stoku nie miał nawet szyldu, więc mało kto tam zaglądał. W reklamę trzeba zainwestować (czas, pieniądze albo jedno i drugie), nie ma innej możliwości.

5. Jeśli nie wiesz, jak prowadzić hotel – poproś o pomoc kogoś, kto wie. Nie każdy biznes można prowadzić bez doświadczenia

To może rada, która nie przyda się osobom zakładającym małą firmę, ale dobrze jest mieć świadomość, że w biznesie nie wystarczy kupić od kogoś nawet dobrze prosperującą firmę – trzeba jeszcze umieć ją prowadzić. Nie każdy ma do tego dar – czasem lepiej oddać prowadzenie biznesu w czyjeś ręce, a samemu usunąć się w cień, jeśli nie ma się doświadczenia w danej branży.

6. Dowiedz się, jak duża grupa klientów może być zainteresowana Twoim produktem (hotelem)

To coś, co powinieneś zrobić jeszcze zanim założysz firmę albo zainwestujesz w istniejący już biznes. Jak duża jest potencjalna grupa Twoich klientów? Czy jest ich wystarczająco dużo, żeby biznes był opłacalny? Jeśli nie – czy można ich jakoś ściągnąć, powiększyć tę grupę? Podobną naukę mogliśmy wynieść oglądając „Dragons Den„.

7. Zainwestowanie pieniędzy raz to nie wszystko

Hotel trzeba odnawiać, biuro czy sklep remontować, trzeba podążać za nowymi technologiami i możliwościami, jakie daje rynek (np. rezerwacje przez internet)

To częsty błąd, jaki popełniali właściciele hoteli odwiedzanych w programie – kupowali hotel, a potem latami w niego nie inwestowali, bo hotel tonął w długach. A tonął w długach, bo pokoje były obskurne i nikt nie chciał się tam zatrzymać. Albo dlatego, że właściciele nie umożliwiali rezerwacji online. Jedna z właścicielek hotelu nie umożliwiała nawet płatności kartą za noclegi, bo (UWAGA) za transakcję kartą trzeba płacić prowizję dla banku. Serio, to taki wielki problem? Na to, żeby nie przyjmować płatności kartą może pozwolić sobie pani z warzywniaka albo Biedronka, ale nikt więcej. Dzisiaj płatność kartą, posiadanie strony internetowej, możliwość kontaktu przez e-mail, możliwość zamówienia czy zrobienia rezerwacji przez internet to absolutna podstawa. Jeśli tego nie masz – przygotuj się, że duża część klientów wcale do Ciebie nie dotrze albo nie dowie się o istnieniu Twojej firmy. Żeby odnieść sukces, musisz inwestować w swój biznes, unowocześniać go, podążać za nowymi technologiami i możliwościami, jakie się przed nami otwierają z każdym rokiem.

Jeśli nie oglądaliście nigdy „Hotelowych rewolucji” to gorąco polecam. Nic tak nie podnosi na duchu jak świadomość, że nawet właściciele dużych hoteli, które kosztowały setki tysięcy dolarów, mogą mieć kłopoty finansowe i mogą z tych kłopotów wyjść, poprzez kilka zmian w swojej strategii prowadzenia biznesu.

Sposób na freelance bez stresu: dywersyfikacja

Pobierz darmową listę 40 pomysłów na dywersyfikację dla freelancera. Pomysły podzieliłam na 4 grupy:

  • praca z klientami
  • wynajem w małym biznesie
  • zarabianie na wiedzy
  • bycie twórcą
 

Pobierz bezpłatną listę i zbuduj dodatkowe źródło dochodu!

Zdjęcie Agnieszki Skupieńskiej
O autorce: Agnieszka Skupieńska

Z wykształcenia polonistka, ale nigdy nie pracowałam w szkole. Jako freelancerka zaczęłam pracować w 2009 roku, pisząc teksty na zlecenie. Teraz uczę innych, jak zarabiać, nie wychodząc z domu. Mam też swój sklep internetowy, w którym można kupić akcesoria barmańskie.
Sprawdziłam, że praca w domu może być sposobem na życie. I to na całkiem niezłym poziomie 🙂

Subscribe
Powiadom o
guest

5 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Hubert Oleszczuk
10 lat temu

Seria zapowiada się ciekawie, chociaż niestety nie mam Travel Channel. Bardzo dobre i przydatne wnioski z niej wyciągnęłaś.
Twój wpis przypomniał mi ostatnie spostrzeżenie, że wiedza jest ukryta wszędzie tylko trzeba ją umieć dostrzec.

Dominik
10 lat temu

Widziałem już nawet tego typu program jak ogarniali stacje benzynowe. Tam to dopiero był syf i pracownicy po wyższych studiach nie czający o co chodzi.

W każdym biznesie jakikolwiek wybieramy najważniejsza jest wiedza, a później pieniądze.
Tak samo jak Biznes plan jest gówno warty bez planu marketingowego