Bogaty albo biedny. Po prostu różni mentalnie – T. Harv Eker

utworzone przez | lip 12, 2010 | Polecane książki | 0 komentarzy

Rzecz o pieniądzach. Inspirująca, skłaniająca do myślenia.

bogaty-albo-biedny-po-prostu-rozni-mentalnieKsiążkę „Bogaty albo biedny” polecił mi znajomy, właściciel komisu samochodowego. Człowiek, który jest dwa lata młodszy ode mnie, a jego firma zatrudnia już chyba 8 pracowników, na placu ma samochody, warte kilka milionów i ciągle narzeka, że zaczyna brakować mu placu. A zaczynał od zera, od dwóch aut. O książce Harva Ekera mówił: ja jej nie czytam, ja ją studiuję.

I faktycznie warto, bo mnóstwo jest tu celnych myśli o pieniądzach. Na przykład ta, że trzeba przed sobą stawiać ambitne cele finansowe. Jeśli szczytem Twoich marzeń jest zarabiać 5000 zł miesięcznie, to prawdopodobnie nigdy nie będziesz zarabiał więcej, bo nie programujesz swojego myślenia na to, żeby zarabiać więcej. Albo że trzeba eliminować ze swojego otoczenia osoby, które mają na nas zły wpływ i otaczać się tylko dobrymi.

Momentami jest w książce „Bogaty alb biedny” trochę takiego gadania, za którym nie przepadam, w stylu „Jesteś zwycięzcą”. Ale niewątpliwie warto podejść do tej książki z otwartą głową i zastanowić się nad tym, co pisze autor i spróbować wdrożyć jego wskazówki w życie. Co nam szkodzi? W końcu stosując metody, które znasz, doszedłeś tu, gdzie jesteś, więc może warto zastosować teraz jakieś inne, by dojść tam, gdzie chcesz być?

Pobierz checklistę

W tym krótkim przewodniku mówię m.in.:

  • o tym, jak szukać nowego towaru w mediach społecznościowych
  • o tym, jak analizować strony konkurencji pod kątem nowego asortymentu
  • czy lepiej sprowadzać towar od małych producentów, czy od dużych, od polskich czy zagranicznych.

Mam swój sklep z akcesoriami do drinków od 2015 roku. Mamy siedmiocyfrowe obroty rocznie, więc mam niemałe doświadczenie w e-handlu.

Możesz mi zaufać, bo nie jestem teoretykiem i wiem, o czym mówię 🙂

Zdjęcie Agnieszki Skupieńskiej
O autorce: Agnieszka Skupieńska

Z wykształcenia polonistka, ale nigdy nie pracowałam w szkole. Jako freelancerka zaczęłam pracować w 2009 roku, pisząc teksty na zlecenie. Teraz uczę innych, jak zarabiać, nie wychodząc z domu. Mam też swój sklep internetowy, w którym można kupić akcesoria barmańskie.
Sprawdziłam, że praca w domu może być sposobem na życie. I to na całkiem niezłym poziomie 🙂

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments