7, 6, 3 lata od założenia bloga, firmy, sklepu. Miesiąc podsumowań na To się opłaca

utworzone przez | Maj 7, 2018 | Życie freelancera | 5 Komentarze

W maju 2011 roku zaczęłam rozwijać mój pierwszy poboczny projekt – blog z przepisami na drinki. Pamiętam, że jakiś czas nosiłam się z tym pomysłem, zanim powiedziałam o nim Tomkowi, bo bałam się, że mnie wyśmieje i uzna, że to głupi pomysł. Robiłam pierwsze przepisy i zdjęcia, a dopiero potem zarejestrowaliśmy domenę 2drink.pl.

Od powstania bloga mija właśnie 7 lat.

6 lat minęło od chwili, gdy założyliśmy z mężem firmę (najpierw DG, a 4 lata temu spółkę).

I 3 lata mijają od kiedy wydałam w self-publishingu swoją książkę z przepisami na drinki i zupełnie przypadkiem założyliśmy sklep, który dzisiaj jest całkiem niezłym źródłem przychodu. Potentatami w branży jeszcze nie jesteśmy, ale ponad 200 zamówień co miesiąc spływa, a my stale rozszerzamy asortyment.

Po co właściwie ta wyliczanka?

Siłą bloga To się opłaca było zawsze to, że pisałam o swoich doświadczeniach i swoich początkach w różnych przedsięwzięciach. Bo wiecie jak to jest – zwykle widzimy kogoś, kto jest w jakimś miejscu i nie widać, jaka droga go do tego miejsca zaprowadziła. Ktoś ma nieźle działający biznes, ale nie wiemy, że wcześniej 10 razy coś mu się nie udało albo że dojście do tego momentu zajęło mu 5 lat. Dlatego zawsze moim celem było pokazywanie początków, a potem kolejnych etapów, podsumowanie tego, co się udało i co zrobiłabym lepiej. Wiem, że te historie wiele osób motywują do tego, żeby zmieniły coś w swoim życiu – ogromnie mnie to cieszy!

Dlatego pomyślałam sobie, że maj będzie w tym roku takim miesiącem podsumowań na blogu. Napiszę o tym, co zrobiłabym lepiej i czasem też o tym, o czym nie wiedziałam i nie pomyślałam, gdy startowałam z tym wszystkim.

W maju spodziewajcie się więc na blogu artykułów:

  • 6 lat mojej firmy – co zrobiłabym inaczej
  • 3 lata sklepu internetowego – co można było zrobić lepiej
  • 7 lat bloga – jak promowałabym blog, gdybym miała zaczynać od początku
  • zarabianie na blogu – aktualizacja po 7 latach blogowania
  • 5 pytań, jakie warto sobie zadać, zanim napiszesz i sam wydasz książkę

Nie wiem, czy wszystkie zmieszczą się w maju, bo zamierzam też wrócić do regularnego podcastowania, ale mam nadzieję, że się uda 🙂 Zaglądaj co kilka dni po kolejne majowe podsumowania. Możesz też zapisać się na newsletter (poniżej formularz), bo oprócz nowych wpisów informuję w nim też o ciekawych książkach, narzędziach, a czasem podrzucam też inspirujące historie.

Ciekawa jestem, czy jest tu ktoś, kto śledzi To się opłaca od początku 🙂 Stałym czytelnikom zostawiam zdjęcie sowy jako nagłówek tego tekstu – kiedyś zdjęcia zwierząt ilustrowały każdy artykuł i wstawiałam je raczej dla żartu niż dlatego, że miały coś wspólnego z tekstem 😉

Pobierz checklistę

W tym krótkim przewodniku mówię m.in.:

  • o tym, jak szukać nowego towaru w mediach społecznościowych
  • o tym, jak analizować strony konkurencji pod kątem nowego asortymentu
  • czy lepiej sprowadzać towar od małych producentów, czy od dużych, od polskich czy zagranicznych.

Mam swój sklep z akcesoriami do drinków od 2015 roku. Mamy siedmiocyfrowe obroty rocznie, więc mam niemałe doświadczenie w e-handlu.

Możesz mi zaufać, bo nie jestem teoretykiem i wiem, o czym mówię 🙂

Zdjęcie Agnieszki Skupieńskiej
O autorce: Agnieszka Skupieńska

Z wykształcenia polonistka, ale nigdy nie pracowałam w szkole. Jako freelancerka zaczęłam pracować w 2009 roku, pisząc teksty na zlecenie. Teraz uczę innych, jak zarabiać, nie wychodząc z domu. Mam też swój sklep internetowy, w którym można kupić akcesoria barmańskie.
Sprawdziłam, że praca w domu może być sposobem na życie. I to na całkiem niezłym poziomie 🙂

Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Dana
3 lat temu

Od początku nie śledzę, ale od wielu lat Ciebie czytuję i czasem skrobnę nawet jakiś komentarz 😉 Zawsze podziwiałam Twoje blogowo-biznesowe osiągnięcia, więc z chęcią przeczytam cykl Twoich kolejnych podsumowań. Pozdrawiam!

Piotr Koszecki
Piotr Koszecki
3 lat temu

Ja na pewno śledzę dłużej niż cztery lata temu, bo pamiętam moment, gdy przechodziłaś z DG na spółkę. Choć mówiąc szczerze to myślałem, że czytam Ciebie jednak krócej, a tu proszę – tyle lat razem w sieci 😉

Ewa | Day with Coffee

Jak ten czas leci! Chętnie poczytam taką serię wpisów i podpatrzę wartościowe porady:)