Często dostaję pytania od czytelników – czy warto umieścić na swojej stronie reklamy AdSense? Czy to dobry sposób na monetyzowanie bloga?

Reklamy AdSense mam na swoich stronach od lipca 2012 roku i od tego czasu zarobiłam 45 110 zł. Co daje średnią 1100 zł na miesiąc. To dużo, mało? Pewnie zależy od tego, ile kto zarabia poza AdSense.

Dla mnie te 1100 zł co miesiąc to jest spory dodatek do zleceń. Na tyle duży, że nie rezygnuję z reklam AdSense, nawet jeśli akurat zarobki spadają i nie idzie tak dobrze, jak szło wcześniej (pisałam niedawno o spadających zarobkach z AdSense, na szczęście ostatnio znowu jest tendencja wzrostowa). Program Google AdSense ma wiele plusów i minusów – z mojej perspektywy tych pierwszych jest więcej, ale wiem, że to nie jest zbyt popularna opinia.

Plusy Google AdSense – dlaczego warto zarabiać na reklamach banerowych?

  • ten program jest dostępny dla każdego. Nie musisz mieć założonej działalności gospodarczej, wystarczy, że jesteś pełnoletni. Zakładasz konto i czekasz na akceptację, żeby móc pobrać reklamy.
  • konfiguracja reklam jest prosta, do wyboru jest bardzo dużo jednostek reklamowych i nie trzeba mieć żadnej wiedzy technicznej, żeby takie kody banerów pobrać. Instalację ich na swoim blogu można przeprowadzić za pomocą wtyczek (jeśli ma się blog na WordPressie) albo wkleić w panel boczny bez wtyczek, w kilka chwil.
  • korzystając z programu Google AdSense nie trzeba samemu pozyskiwać reklamodawców, po prostu pobierasz reklamy, wstawiasz je i już.
  • można ograniczyć tematyki, z których chcemy wyświetlać reklamy, ale uważaj – ograniczenie tematyk może negatywnie wpłynąć na wysokość zarobków.
  • to największa sieć reklamowa i nigdy nie będzie takiej sytuacji, że nie będzie reklam do wyświetlania, że na blogu będzie puste miejsce. Niestety w innych polskich sieciach reklamowych nie zawsze możemy liczyć na pełne obłożenie reklamami.
  • testowałam konkurencję dla AdSense w postaci AdKontekst i niestety jeśli chodzi o stawki AdKontekst wypada bardzo marnie. Choć słyszałam plotki, że to zależy od branży, niemniej u mnie AdKontekst się nie sprawdził.
  • Gdy wejdziesz na wielkie portale (Onet, Interia, Wp) – na wszystkich znajdziesz reklamy AdSense (zobacz screen). Skoro gigantom się opłaca trzymać na swoich stronach takie reklamy, to ja też nie będę zdejmować.
  • Przy małym ruchu nie zarobisz wiele, dla przykładu moja strona o jedzeniu przy 30 tys odsłon zarobiła w zeszłym miesiącu 173 zł. Ale nie napisałam na nią żadnego artykułu. Właściwie już od kilku miesięcy nie piszę tam nic nowego, publikuję tam tylko jakieś artykuły sponsorowane i teksty od klientów, ale własnej pracy nie wkładam. Czy w jakiś inny sposób mogłabym zarobić tam 170 zł niż za reklamy, które sobie po prostu wiszą? Rocznie dochód z takiej strony z ruchem 30 tys odsłon wyniesie ok. 2000 zł. To już jest kwota, za którą jedna osoba może pojechać na dwutygodniowe wakacje.
  • wypłaty z AdSense są pewne i automatyczne – po uzbieraniu 300 zł możesz ją zlecić, a możesz ustalić, żeby pieniądze wypłacały się same co miesiąc. Ja zawsze wiem, że koło 25 dnia każdego miesiąca przyjdzie do mnie przelew i nie muszę się o nic martwić.

Minusy Google AdSense

  • stawki są niewielkie – za 1000 wyświetleń reklamy można zarobić 1 zł, a można 8 zł, zależy od tematyki bloga i ułożenia reklam. Ale nie są to kokosy, takie, o jakich mówi się, że zarabiają blogerzy na współpracy z różnymi markami.
  • reklamy Google nie wyglądają super pięknie, mogą oszpecać stronę. Ale spójrz na to z drugiej strony – myślisz, że ludzie przychodzą na Twój blog, bo piszesz wartościowe treści, czy dlatego, że masz ładny wygląd strony? Stali czytelnicy i tak wiedzą, gdzie masz reklamy, więc prawdopodobnie automatycznie omijają je wzrokiem. Zarabiasz prawdopodobnie na tych, którzy wpadają z wyszukiwarki, a dla nich pewnie niezbyt ważne jest, czy Twoja strona jest ładna czy nie.
  • niektórzy twierdzą, że umieszczając na swojej stronie reklamy AdSense „zamykasz się” na inne, większe współprace. Być może są firmy, które wchodzą na blog, widzą, że jest AdSense i rezygnują ze współpracy z blogerem. Ale tak jak mówię – duże portale też mają AdSense, a jakoś nikt nie rezygnuje z umieszczania tam innych reklam. Poza tym jeśli masz możliwość zastąpienia AdSense czymś bardziej efektywnym, to dlaczego nie. Jeśli zarobek z tego programu jest dla Ciebie tylko dodatkiem na waciki, to może faktycznie nie warto go umieszczać. Ale jeśli zarobki oscylują wokół 200 zł miesięcznie, a takie można uzyskać już przy 1000 odsłon dziennie, to ja bym się na te reklamy nie obrażała.
  • Są tacy, którzy boją się AdSense, bo naczytali się o banach, które AdSense daje tuż przed wypłatą. Dlatego ja radzę dobrze przeczytać regulamin programu i się go trzymać. Przez tyle lat miałam może ze 2 razy informację o nieprawidłowych kliknięciach, ale bana nigdy.

Prośba do Ciebie

Na zakończenie chciałabym poprosić Cię o wypełnienie krótkiej ankiety (3 pytania). Odpowiedzi pomogą mi tworzyć lepsze posty na temat AdSense i zorientować się, jak duże jest zainteresowanie tą tematyką wśród czytelników mojego bloga.

Chcę wypełnić ankietę i pomóc 🙂

Z góry dziękuję wszystkim wypełniającym!

barcelona-953904_1280