Gratis dla klienta – co może dać freelancer?

utworzone przez | wrz. 25, 2017 | Praca w domu | 14 Komentarze

Dobra obsługa klienta może sprawić, że klient nie tylko wyjdzie zadowolony, ale i wróci, a potem poleci nas znajomym. Restauracje wiedzą, jak zaskoczyć klienta, wiedzą też perfumerie, sklepy z herbatą, więc podejrzyjmy, czego możemy się od nich nauczyć.

Kelner i miętówki

Amerykańscy badacze z Purdue University sprawdzili, jaki wpływ na wysokość napiwków, dawanych kelnerom mają… miętówki. Przeprowadzili eksperyment w trzech grupach. W pierwszej grupie kelner dawał klientom miętówki razem z rachunkiem, ale nie wspominał o nich, gdy kładł je na stole. W tej grupie, dzięki miętówkom, napiwek wzrósł o 3% w stosunku do grupy kontrolnej.

W drugiej grupie kelner nie tylko przynosił miętówki razem z rachunkiem, ale także o nich wspominał, pytając, czy ktoś chciałby miętówkę przed wyjściem z restauracji. Ta grupa kelnerów dostawała o 14% większe napiwki.

Ale najwięcej zyskali kelnerzy z trzeciej grupy. Okazało się, że napiwek może wzrosnąć o 21%, jeśli kelner nie tylko przyniesie cukierki z rachunkiem, ale przyniesie je ponownie, mówiąc klientom, że przyniósł więcej cukierków, na wypadek, gdyby mieli ochotę na więcej. Wyniki eksperymentu opublikowano w Journal of Applied Social Psychology.

W polskich restauracjach często widuję albo gumy, dodawane do rachunku (pizzeria daGrasso daje gumy Orbit), albo też maleńkie cukierki-landrynki i dodawanie cukierków do rachunku stało się dość powszechną praktyką, dlatego nikogo już nie zaskakuje. A gdyby tak dodać coś innego?

W Chorwacji wielokrotnie zdarzyło nam się jeść w restauracjach, w których częstowano czymś po skończonym obiedzie. W jednym miejscu była to kawa (do wyboru spośród kaw z karty i oczywiście za darmo), w innym kieliszek lokalnego alkoholu, gdzie indziej ciasto czy lody. Niewielkie porcje, ale chyba nawet najbardziej wybredny klient poczuje się usatysfakcjonowany i ucieszony, gdy dostanie w prezencie kawę, ciasto czy kieliszek wódki.

Czy freelancer może zrobić coś, żeby wywołać u klienta ten sam efekt? Żeby zaskoczyć go po zakończonym zleceniu i zachęcić do skorzystania ze swoich usług w przyszłości? Spróbujmy wymyślić kilka patentów na gratisy, które freelancer może dawać klientom.

Małe, a cieszy

Kilka miesięcy temu zamawiałam nowe logo dla mojego bloga – to, które widzicie teraz. Z Kasią Biegiesz, która projektowała logo, umówiłyśmy się tylko na projekt logo, bez całej identyfikacji wizualnej. Jakie było moje zaskoczenie, kiedy wraz z gotowym logo dostałam jeszcze faviconkę do bloga! (czyli ten mały znaczek, który widzicie w pasku przeglądarki, gdy blog jest otwarty). Niby taki drobiazg, ale byłam naprawdę mile zaskoczona i z chęcią wykorzystałam i ten projekt.

Podczas kolejnej współpracy z Kasią też dostałam mały gratis – tym razem był to projekt grafiki, w której wykorzystane było logo kursu, zaprojektowane przez Kasię. Na to także się nie umawiałyśmy i po raz kolejny byłam mile zaskoczona tym, że dostałam coś więcej 🙂

I to właśnie mam na myśli, gdy mówię o małych gratisach, dodawanych klientom do ich zamówień. Nie gadżety reklamowe z logo, bo te często są wyrzucane albo toną w stosie innych podobnych długopisów, notesów czy smyczy z logo. Dobry gratis od freelancera dla klienta to taki, który faktycznie klientowi się przyda.

Gratis dla klienta – co to może być?

Oto kilka innych przykładów:

  • copywriter, który pisze teksty do internetu (np. na portale tematyczne czy blogi) może wraz z gotowym tekstem dostarczyć zdjęcie, które do niego pasuje, pobrane z darmowych stocków, które mają zdjęcia na licencji do dowolnego wykorzystania
  • freelancer, który zarabia na konsultacjach może zaoferować np. 1,5 godziny w cenie 1 godziny (np. stałym klientom lub od czasu do czasu) albo darmowe konsultacje telefoniczne raz na jakiś czas. Podobnie robią firmy telekomunikacyjne, np. im dłużej jesteś w nju mobile, tym więcej internetu masz w tym samym pakiecie (np. zamiast 10 GB masz 30 GB, bo jesteś ich wieloletnim klientem).
  • freelancer-ogarniacz mediów społecznościowych może sporządzić dodatkowy raport, w którym pokaże, jakie działania były najskuteczniejsze albo skąd przychodzi najwięcej nowych fanów, obserwatorów itp.
  • twórca stron www może zaoferować dodatkowe wsparcie techniczne np. przez 3 miesiące po oddaniu strony. Może też przeprowadzić aktualizację, np. jeśli tworzy strony na WordPressie i zobaczy, że WordPress został zaktualizowany do nowej wersji, może zaproponować klientom, że zaktualizuje im stronę za darmo. To sprytny sposób, żeby przypomnieć o sobie klientom, z którymi pracowaliśmy już jakiś czas temu – może akurat przy okazji zlecą nam jakieś dodatkowe prace, bo coś innego na stronie będzie wymagać zmiany?
  • twórca strony www może zaproponować też np. podpięcie systemu do obsługi newslettera w gratisie lub przygotować dla klienta specjalną grafię na Facebooka, która będzie informować o uruchomieniu nowej strony.
  • darmowe szkolenie wideo dla klienta – to dobry pomysł dla freelancerów, których klienci pytają ciągle o to samo. Na przykład biuro rachunkowe mogłoby przygotować darmowy materiał wideo pokazujący jak wystawiać fakturę.
  • fotograf, np. ślubny, może jedno, wybrane zdjęcie oprawić w ramkę i po zakończonej współpracy wręczyć młodej parze takie zdjęcie w ramce jako prezent.
  • próbki wszelkiej maści – jeśli Twoja branża oferuje takie możliwości, próbki są zawsze niezłym pomysłem na gratis. Np. wizażystka może dawać próbki pomadek, które pasują do danej klientki, a masażysta olejek do ciała.
  • wydrukowane planery, kalendarze, harmonogramy, które ułatwią klientowi pracę. Np. ogrodnik może przygotować harmonogram sadzenia czy nawożenia roślin.
  • magik od montażu filmów może zmontować króciutki film-zajawkę, którą klient wrzuci jako zapowiedź dłuższego filmu na Facebooka. Może także zmontować materiał z „wpadek”, ujęć, które nie znalazły się w głównym filmie.

Oczywiście w przypadku sklepów internetowych czy stacjonarnych znacznie wymyślić taki przydatny gratis. Można dać próbkę produktu (perfumerie, sklepy z kosmetykami, z herbatami) albo jakiś drobny produkt uzupełniający (sznurówki do butów, czyścik do zakupionych akcesoriów). W przypadku usług, zwłaszcza jeśli mówimy o freelancerach, pracujących zdalnie, już tak łatwo nie jest. Ale z całą pewnością warto zastanowić się nad tym, jaki gratis w naszej branży możemy dać, żeby zaskoczyć klienta i pozytywnie zapaść mu w pamięć jako wyjątkowy wykonawca 🙂

Dlaczego warto dawać gratisy pod koniec współpracy?

Podsumujmy, co nam daje obdarowanie klienta jakimś drobnym prezentem:

  • klient kończy współpracę z nami z pozytywnym akcentem, jest mile zaskoczony i ucieszony
  • klient dostaje od nas coś, co mu się przydaje, może nawet będzie z tego korzystał przez dłuższy czas (np. harmonogram pielęgnacji ogrodu)
  • dając gratis po dłuższym czasie od zakończenia współpracy możemy o sobie przypomnieć
  • wyróżniamy się na tle konkurencji
  • jeśli w naszej branży praktykowane jest dawanie napiwków, możemy zasłużyć na ciut większy 🙂

Macie jakieś inne pomysły na gratisy dla klientów? Dajecie, otrzymujecie takie gratisy? Dajcie znać w komentarzach, wszystkie inspiracje mile widziane!

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zdjęcie Agnieszki Skupieńskiej
O autorce: Agnieszka Skupieńska

Z wykształcenia polonistka, ale nigdy nie pracowałam w szkole. Jako freelancerka zaczęłam pracować w 2009 roku, pisząc teksty na zlecenie. Teraz uczę innych, jak zarabiać, nie wychodząc z domu. Mam też swój sklep internetowy, w którym można kupić akcesoria barmańskie.
Sprawdziłam, że praca w domu może być sposobem na życie. I to na całkiem niezłym poziomie 🙂

Subscribe
Powiadom o
guest
14 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
MarcinDl
3 lat temu

Nie jestem pewien, czy to w polskiej kulturze pracy, czyli przyzwyczajeniu lub wymuszaniu pracy za grosze to dobra prawidłowość.

Michał
3 lat temu

Pracowałem przez kilka lat jako fotograf ślubny – zdradzę trick który dawał mi gigantyczne napiwki. Kupiłem drukarkę do zdjęć – canon selphy cp1200 – koszt mniej więcej 500 zł – koszt druku zdjęcia ok 1 zł. Zawsze na weselu zapraszałem na chwilkę młodą parę na zewnątrz i robiłem jedno ładne zdjęcie portretowe i drukowałem 10- 15 kopi. Jeśli bardzo polubiłem parę robiłem krótki album (właśnie z 10 zdjęć) albo przekazywałem parze młodej aby rozdali gościom. Efekt – po 1) spokój o kilka dni dłużej (bo para już dostała „część” zdjęć) po 2) duże napiwki na samym weselu lub przy rozliczeniu… Czytaj więcej »

Joanna Szymańska
3 lat temu

A nas (w sensie mnie i męża) firmy telekomunikacyjne i telewizyjne traktują wręcz odwrotnie. Im dłużej jesteśmy, tym mamy więcej płacić i mniej dostawać. 😉 #cośnietak

Kasia z CzasNaZiemi.pl

Dla mnie wartością, którą dostaje jako klient jest już sama miła, profesjonalna obsługa. Czasami ciężko o to. Pamiętam, że gdy byłam w USA i w Kanadzie uderzyło mnie to jak tam wszyscy są wobec siebie uprzejmi, jaki szacunkiem darzą klienta, jak chcą mu pomóc. Np. w sytuacji gdy chciałam zwrócić do sklepu daną rzecz a zgubiłam paragon. Poszłam z tym do pewnego sklepu z ubraniami i to pani sprzedawczyni zastanawiała się jak tu pomóc mi zwrócić towar. Nie ja się o to martwiłam. I udało się:-)

Kajsza
3 lat temu

Takie gratisy mają bardzo dobry stosunek kosztu do zwrotu. Klientowi można przecież zaproponować coś naprawdę małego. Może to być nawet voucher zniżkowy na usługę (czyli coś co także może być giftem, a przecież jego bezpośredni cel jest jasny). Jeżeli w jakikolwiek sposób się wyróżnimy, to chętniej nas poleci. Ja w wielu przypadkach mam klientów poleconych przez innych zadowolonych klientów

Maciek Żółtowski
Maciek Żółtowski
3 lat temu

Sam, w ramach usług prawnych, eksperymentuję z takimi rzeczami – aktualnie planuję sprawdzić, jak wygląda np. dodatkowa konsultacja nawet w sprawie niezwiązanej z interesami albo bezpłatny pierwszy aneks w przypadku tworzenia całej umowy. Super, że podjęłaś ten temat!
Nawiasem mówiąc – polecam się w razie potrzeby! 🙂

Mateusz Cichosz
Mateusz Cichosz
3 lat temu

Bardzo fajne! Sam jestem operatorem DTP (składam książki) i teraz się głowię i głowię, co mogę zaoferować klientowi w ramach gratisu. Ale nic mi nie przychodzi do głowy. Nie będe go przecież zachęcał rabatem na następny projekt, bo będzie go oczekiwał po każdej współpracy… Hmm…

Szymon Owedyk
3 lat temu

Mi udaje się dostarczać klientom poradniki związane z dokładną obsługą pewnych usług, które dla nich realizuje. Dzięki nim są prowadzeni krok po kroku. I dodatkowo otrzymują to za free 🙂

Kamil
Kamil
2 lat temu

Świetne pomysły, dzięki za nie!
Przekraczanie oczekiwań klienta to zdecydowanie jeden z lepszych sposobów na pozostawienie po sobie dobrych wrażeń 🙂

Tomek
Tomek
2 lat temu

A co można dac klientowi sprzedając produkt fizyczny? Mam na myśli choinki sztuczne. Konkurencja ogromna… 🙂