Mam sklep na Shoperze przez przypadek, ale mimo że nie wybrałam ich oprogramowania, to przekonałam się do niego na tyle, że jestem tam od kilku lat i nie zamierzam przenosić się np. na Woocommerce czy Prestashop. Co takiego przekonało mnie do Shopera i dlaczego polecam to oprogramowanie, szczególnie na pierwszy sklep? O tym opowiem w tym odcinku.
Jeśli wolisz słuchać lub oglądać, niż czytać, to tu jest wersja wideo:
Jeśli jeszcze się nie znamy, to ja się nazywam Agnieszka Skupieńska i prowadzę sklep internetowy 2drink.pl, to jest sklep z akcesoriami do drinków. Założyłam go w 2015 roku i zakładając sklep od razu wybrałam oprogramowanie typu SaaS, czyli mówiąc prostym językiem: oprogramowanie dostępne w chmurze, które opłacasz abonamentem miesięcznym lub za dłuższy czas z góry, np. za rok. To podobna subskrypcja do tej, którą znasz z Netflixa.
I we wstępie powiedziałam, że mam sklep na Shoperze przez przypadek, że sama nie wybrałam tego oprogramowania. No tak, bo wybrałam inną platformę, wtedy w 2016, a było to Shoplo. Ale w 2021 roku Shoper przejął Shoplo i dla wszystkich użytkowników platformy oznaczało to, że od teraz musimy poustawiać wszystko na nowo, właśnie na Shoperze.
Pamiętam, że wywołało to niezłą burzę niezadowolenia gdzieś tam na grupach facebookowych, bo nie dano nam, użytkownikom, żadnego wyboru. No i tak, faktycznie wyboru nam nie dano, ale za to pamiętam, że obsługa Shopera bardzo pomagała w tej migracji i że ustawienie wszystkiego na nowo było w zasadzie łatwe i przyjemne.
No i w ten sposób mam sklep na Shoperze już od kilku lat i nie zamierzam tego zmieniać, a dzisiaj opowiem Ci o powodach.
Pierwsza sprawa, dla mnie bardzo ważna: przez te kilka lat, kiedy korzystam z platformy, mój sklep ani przez chwilę nie miał żadnej awarii. W Shoplo zdarzało nam się to co jakiś czas, na WordPressie, gdzie mamy blogi, też czasem zdarzy się, że coś się wysypie, jakaś aktualizacja coś namiesza, coś przestanie działać, a tu przez kilka lat żadnych awarii nie było, nie było nawet przez moment takiej sytuacji, że sklep nie działa.
I to też ważne, że sklep działa niezależnie od tego, jak duży mamy ruch. W zwykłych miesiącach ten ruch jest stały, a w grudniu czy podczas jakichś kampanii zdarza się, że ruch jest nagle kilka razy większy, a my nie musimy martwić się tym, czy serwery wytrzymają, czy strona padnie.
Druga sprawa: nie zamierzam przenosić się nigdzie indziej, bo tu mogę liczyć na pomoc techniczną i to w dodatku pomoc techniczną po polsku. Musisz wiedzieć, że jeśli zakładasz sklep internetowy na Woocommerce, to całą instalacja, obsługa techniczna, ale też backupy i aktualizacje są po twojej stronie. Tu nie martwisz się takimi tematami, nie musisz znać się na technicznej stronie tworzenia sklepu, a gdy coś działa nie tak jak powinno, masz do dyspozycji support, który pomoże rozwiązać ewentualne problemy.
Trzeci powód: to oprogramowanie cały czas się rozwija i co ważniejsze, dopasowuje do nowych przepisów i innych nowinek z e-commerce. Podam Ci przykład z ostatnich miesięcy: Inpost wprowadził swoją usługę Inpost pay, która polega na tym, że robiąc zakupy w jakiś sklepie, możesz dokończyć zamówienie w aplikacji Inpostu, płacąc właśnie też w aplikacji Inpostu, pod warunkiem oczywiście, że wybierasz ich dostawę. Żeby zachęcić klientów do korzystania z tej nowinki Inpost proponuje co jakiś czas jakieś promocje, np. dostawę za 5 zł, przy czym oni biorą te obniżki na siebie, Ty jako sklep dostajesz pełną kwotę za dostawę od klienta. Nasi klienci chętnie z tego korzystają, liczyliśmy to jakiś czas temu, że nawet kilkanaście czy ponad 20% zamówień było opłacanych przez Inpost Pay.
A to rozwiązanie mogliśmy mieć tak naprawdę jako jeden z pierwszych sklepów, dlatego, że jest ono dostępne w Shoperze i skonfigurowanie go absolutnie nie wymagało żadnych szczególnych umiejętności ani nawet wiele czasu. Skonfigurowanie tego w woocommerce pewnie też nie byłoby trudne, ale musielibyśmy sami o to zadbać, poszukać tej wtyczki itp. To jest zawsze trochę większy wysiłek niż skorzystać z tego, co właściwie dostajesz na tacy.
I właśnie za te aktualizacje i nowinki lubię Shopera. To jest w tej chwili największa w Polsce platforma do stawiania sklepów i wiem, że jeśli coś w branży się dzieje, jakieś nowości się pojawiają, jakieś zmiany przepisów, coś trzeba dostosować, są jakieś narzędzia, które można zintegrować ze sklepem, to zawsze jestem spokojna, że to się w Shoperze pojawi i to raczej dość szybko.
To, co jeszcze mnie przekonuje, że dla mnie Shoper jest lepszym wyborem niż woocommerce są stałe koszty. Tu wiem, ile za co zapłacę, nie muszę instalować dodatkowych płatnych wtyczek, żeby obsługiwać różne sposoby wysyłki czy np. wysyłkę plików cyfrowych. Opłata abonamentowa jest znana z góry, zresztą ja mam opłacony abonament na dłuższy okres do przodu, bo kiedyś skorzystałam z jakiejś promocji i tak się po prostu bardziej opłacało.
A że Shoper jest partnerem mojego kanału, to dodatkowo mam dla Was kod rabatowy, dla wszystkich, którzy chcieliby otworzyć swój sklep na Shoperze. Z kodem TOSIEOPLACA10 otrzymasz 10% rabatu na pierwszy rok abonamentu
Tu założysz sklep na Shoperze
Często słyszę takie głosy, że Shoper to gorszy wybór, niż np. woocommerce, bo nie można sobie go dostosować pod siebie, możesz korzystać z gotowych szablonów i jesteś zamknięty w jakichś określonych ramach. To nie do końca prawda. To znaczy jeśli chcesz użyć gotowego szablonu, to oczywiście możesz, takich szablonów jest cała masa do wyboru. Ale możesz też wynająć firmę, która współpracuje z Shoperem i dostosuje sklep na tej platformie do Twoich wymagań, zmieni wygląd i sposób działania koszyka, układ karty produktu, menu główne, doda inne funkcjonalności, które pomagają zwiększać sprzedaż itp. To dodatkowy wydatek i pewnie nie na start działalności, ale jak już uznasz, że warto się rozwijać i masz na to budżet, to możesz zainwestować w jakiś dedykowany szablon i dodatkowe funkcjonalności.
I jeszcze jeden mit, który nawet tu w komentarzach czasami widuję: że takie platformy jak Shoper są dla małych sklepów i że jak jesteś duży, to przenosisz się na Woocommerce czy Prestę bo tam jest więcej możliwości. Tymczasem z Shopera korzystają takie marki jak Kruger & Matz, rysownik Andrzej Mleczko, producent m.in. batonów proteinowych Dzik, sklep ze szkłem Krosno, producent suplementów DoppelHretz czy Pan tu nie stał. Wystarczy rzucić okiem na te sklepy, żeby zobaczyć, że absolutnie nie są do siebie podobne, każdy z nich raczej wygląda jak skrojony na miarę potrzeb.
I tak sobie myślę, że gdybym miała potrzebę rozbudowania sklepu o dodatkowe funkcjonalności, to właśnie wolałabym zatrudnić do tego firmę, która mi to doda na Shoperze, ale zachować to, że mam support, że płacę stały abonament, że mam serwer w cenie, niż przenosić się na Woo i musieć dbać o to wszystko sama.
No i ostatni argument: przenoszenie sklepu na inną platformę to naprawdę masa roboty, a ja dotąd nie znalazłam argumentów, które by mnie skutecznie przekonały, że do moich potrzeb woocommerce może być lepszy. Gdybym miała sprzedawać wyłącznie produkty cyfrowe, to może bym się zastanowiła, ale teraz, kiedy mam w sklepie prawie wyłącznie produkty fizyczne i kilka ebooków, to Shoper w zupełności spełnia moje oczekiwania.
To tyle na dzisiaj, jeśli masz pytania o sklep internetowy, daj znać w komentarzu. A my słyszymy się i widzimy w kolejnym odcinku.

