Jak mi idzie zarabianie na blogach? Zapraszam na podsumowanie zarabiania w programach partnerskich za I półrocze.

Stali czytelnicy bloga pamiętają być może comiesięczne raporty z zarabiania na blogu, które publikowałam tu przez pierwszy rok (czyli w 2014 roku). Potem przestałam, bo uznałam, że comiesięczne wpisy stają się monotonne. Ale co jakiś czas pojawiają się pytania o to, czy jeszcze zarabiam w programach, na AdSense itp., więc dzisiaj trochę podsumowania.

Powiem szczerze, że mam spory dylemat jeśli chodzi o przedstawianie swoich wyników z zarabiania na blogach. Nie dlatego, że chciałabym ukryć te kwoty, ale dlatego, że nie są to jakieś spektakularne sumy. Dla mnie możliwość dorobienia tysiąca czy dwóch na blogach to ciągle jest coś niesamowitego, bo blog nie jest moim pełnoetatowym zajęciem. Ale z wielu innych blogów pewnie wiecie, że blogerzy na blogach potrafią zarabiać tysiące złotych, a nawet dziesiątki tysięcy.

Po co w takim razie publikuję swój raport, skoro nie jest on tak imponujący? No cóż, myślę, że i tak może kogoś zainspirować. To kwoty, które są w zasięgu wielu blogerów, nawet tych z niewielkim ruchem. Zarabianie kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie na blogu jest w zasięgu tylko garstki najlepszych. Ale przejdźmy do konkretów 🙂

Ile można zarobić na blogu? Podsumowanie zarobków z I półrocza 2016 roku

Zarobki, które tutaj wymieniam to tylko zarobki z różnych programów. Pomijam tu to, co zarobiłam na umowach z reklamodawcami poza programami:

Razem: 8892,72 zł (średnio 1482 zł miesięcznie)

Podane kwoty spisuję z paneli, są to kwoty przed odliczeniem podatków VAT i/lub dochodowego. Zestawienie nie uwzględnia umów podpisanych z reklamodawcami bez pośrednictwa sieci partnerskich.

Podsumowanie zarobków z I półrocza – uwagi:

  • w zestawieniu pominęłam programy, w których przez całe 6 miesięcy nie zarobiłam ani złotówki
  • w zestawieniu nie umieszczam zarobków, które są wynikiem bezpośredniej współpracy z reklamodawcą (wpisy sponsorowane od reklamodawców, banery itd).
  • w zestawieniu nie ma – co widać – zarobków związanych z moimi produktami (książki, kurs online) ani sklepem z akcesoriami do drinków, który też działa w związku z blogiem
  • sporym zaskoczeniem okazało się Ceneo. Myślałam, że w tym programie zarabiam jakieś grosze, a okazało się, że mam sporo poleconych, którzy działają aktywnie w PP Ceneo i mają nawet transakcje koszykowe. A za te można zarobić nawet kilka, kilkanaście złotych za transakcję.
  • Contentstream to kolejne zaskoczenie – w pierwszym kwartale 2016 roku zarabiałam tam po 30 zł, aż tu nagle w kwietniu jakaś rewolucja – 154 zł zarobione! Mam ten system na jednym blogu o tematyce zdrowego odżywiania i diet. Jeśli ktoś z Was ma taki blog, polecam zainteresować się reklamami w ContentStream.
  • Cupsell – 6 zł – szaleństwo! Próg do wypłaty mają tam chyba 200 zł, więc jeszcze jakieś kilka lat i uzbieram 🙂
  • WhitePress jak zwykle jest mocną konkurencją dla AdSense. Widziałam, że ta firma szykuje jakiś moduł czy nawet osobną platformę tylko dla influencerów, czyli między innymi dla blogerów. Jeszcze nie sprawdzałam w praktyce, ale jeśli będzie to działać przynajmniej tak dobrze, jak ich platforma podstawowa, to wchodzę w ciemno 🙂 Zresztą WhitePress to jeden z moich ulubionych klientów, nigdy jeszcze nie widziałam, żeby ktoś tak szybko opłacał faktury.
  • wszystkie te reklamy z programów partnerskich mam na moich różnych stronach (nie tylko na tym blogu, mam w sumie dwa duże blogi i kilka małych, tematycznych stron), ale muszę uczciwie powiedzieć, że w tym półroczu nie napisałam ani jednego tekstu, który byłby pisany specjalnie pod programy partnerskie. Wszystkie te zarobki z Salesmedia, Webepartners, Ads4books, Ceneo, Cupsell to efekt tego, że jakiś czas temu napisałam teksty, które nadal są aktualne, w których są linki i które do dziś zarabiają dla mnie pieniądze. Taki dochód pasywny na blogu 🙂

A jak idzie zarabianie na produktach?

Powiedziałam, że nie uwzględniłam tu zarobków na moich produktach i sklepie. To temat na osobny wpis, ale policzyłam ostatnio, że średni miesięczny zarobek (netto, ale przed odliczeniem podatki dochodowego) na mojej pierwszej książce („Proste drinki”) to ok. 1470 zł. Książka sprzedaje się od roku i właściwie każdego dnia ktoś kupuje choć jedną sztukę, więc to też dość stabilne źródło przychodu.

Raz na jakiś czas dochodzi jeszcze współpraca bezpośrednia z różnymi firmami, choć muszę przyznać, że to źródło dochodu, z którego w przyszłości chciałabym się powoli wycofać na rzecz tworzenia własnych produktów, które będą użyteczne dla czytelników moich blogów.

A jak tam u Was zarabianie na blogach w 2016 roku? Ciekawa jestem, czy ktoś ma lepsze przychody z AdSense niż przed rokiem, czy wszędzie takie spadki jak u mnie? A może ktoś z sukcesem zarabia w sieciach afiliacyjnych? Dajcie znać w komentarzach!

 

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatne materiały!

Po zapisaniu się na newsletter otrzymasz listę 12 technik, dzięki którym inni uznają Cię za eksperta w branży oraz specjalny rabat na moje produkty!

Zostaw swój adres e-mail żeby pobrać je w formie pliku PDF.

Zapisałeś się na newsletter. Sprawdź swoją skrzynkę e-mail, dostaniesz wiadomość ode mnie! Jeżeli jej nie znajdziesz, zajrzyj do folderu SPAM.