Całkiem niedawno pisałam o nowym narzędziu ING Banku Śląskiego, które pomoże przedsiębiorczym Polakom szybko sprawdzić, czy ich pomysł na biznes ma szanse wypalić.

To narzędzie nazywa się Testuj Pomysł, jest dostępne za darmo i każdy może z niego skorzystać. Nie trzeba mieć konta w banku ING, wystarczy, że założymy konto na stronie: Testujpomysł.pl.

Jak to działa?

Narzędzie ING pozwala przeprowadzać badanie rynkowe, na które małe firmy i początkujących przedsiębiorców zwykle nie stać. To badanie ankietowe na próbie 120 osób. Nie są to osoby dobrane całkiem losowo, bo dodając własną ankietę możemy określić, jaka grupa respondentów nas interesuje – określamy ich płeć, wiek, województwo oraz wielkość miejscowości, z której pochodzą. To znaczy, że możemy zbadać, co o naszym pomyśle sądzą na przykład kobiety w wieku 25-35 lat, z województwa mazowieckiego z miejscowości o wielkości 0,5-1 mln mieszkańców – czyli wśród ankietowanych powinny znaleźć się tak naprawdę mieszkanki Warszawy.

Poza określeniem grupy docelowej, dodajemy opis naszego pomysłu na biznes i najważniejsze – pytania, jakie chcemy zadać w ankiecie. Do wyboru mamy kilka rodzajów pytań, a system podpowiada nam, czym różnią się od siebie poszczególne szablony pytań (pytania jednokrotnego i wielokrotnego wyboru, pytanie matrycowe, skala Likerta, skala polecenia).

Pytań można zadać pięć, a gdy już nasza ankieta zostanie zatwierdzona – pozostaje czekać na odpowiedzi respondentów z naszej grupy docelowej.

Jaki pomysł na biznes sprawdziłam dzięki narzędziu Testuj Pomysł?

Stali czytelnicy bloga wiedzą, że mam swój sklep internetowy z akcesoriami do drinków. Od dawna chodzi nam po głowie pytanie, czy te akcesoria sprzedawałyby się dobrze w sklepie stacjonarnym, położonym na przykład w galerii handlowej? W Łodzi nie ma takiego sklepu z akcesoriami do drinków, więc to mógłby być dobry trop. Postanowiłam sprawdzić, co na ten temat myśli moja grupa docelowa.

W narzędziu Testuj Pomysł wybrałam grupę kobiet i mężczyzn w wieku 24-35 lat, zawęziłam ją do kilku województw (łódzkie, mazowieckie, pomorskie, małopolskie, śląskie), a wielkość miejscowości ustawiłam na 300 tysięcy (bo interesują mnie mieszkańcy dużych miast, w których są duże galerie handlowe).

Ankietowanych pytałam o to, czy w ogóle kupili kiedykolwiek akcesoria do drinków, gdzie kupili akcesoria, jakie akcesoria mają w domu, czy kupiliby takie akcesoria w prezencie oraz ile zapłaciliby za zestaw akcesoriów.

Na zatwierdzenie ankiety czekałam kilka godzin, ale za to odpowiedzi na moje pytania od grupy 122 osób przyszły jeszcze tego samego dnia. Wyniki ankiety można wyświetlić w formie graficznej:

Czego dowiedziałam się dzięki Testuj Pomysł i jak to narzędzie może pomóc Tobie?

Przeglądając odpowiedzi ankietowanych dowiedziałam się, że mój trop ze sprzedażą akcesoriów na prezent jest całkiem niezły (prawie trzy czwarte przyznało, że kupiłoby zestaw akcesoriów do drinków w prezencie). Poza tym akcesoria tego typu respondenci kupują albo w sklepach internetowych, albo w stacjonarnych sklepach specjalistycznych. A więc otwarcie takiego punktu mogłoby być niezłym pomysłem.

Odpowiedzi na pytanie o to, jakie akcesoria mają respondenci w domu, powiedziały mi co nieco o asortymencie, jaki powinien się znaleźć w takim sklepie. Większość ma szklanki i kieliszki do alkoholi, shaker też jest w 37% domów respondentów, ale tylko nieliczni mają miarkę czy kruszarkę do lodu.

Odpowiedź na ostatnie pytanie – o to, ile respondent zapłaciłby za zestaw akcesoriów – przyda mi się już teraz. Okazuje się, że prawie 46% chciałoby wydać mniej niż 100 złotych. Czas pomyśleć o takim małym zestawie w moim sklepie internetowym, skoro jest na taki produkt zapotrzebowanie.

To ostatnie pytanie uświadomiło mi, że narzędzie ING Testuj Pomysł przydaje się właściwie nie tylko osobom, które dopiero chciałyby założyć swoją firmę. Może przydać się także tym, którzy już mają swoje biznesy, ale zastanawiają się nad zmianami, szukają nowych pomysłów. Dzięki ankietom w grupie docelowej można sprawdzić w ciągu kilku godzin, co o naszym pomyśle sądzą inni.

Szkoda, że można zadać tylko 5 pytań (mogłaby być jakaś płatna wersja, w której dostępne byłyby dłuższe ankiety, chętnie bym z niej skorzystała), ale ogromnym plusem jest to, że odpowiedzi dostajemy naprawdę szybko, a narzędzie jest intuicyjne. No i jest darmowe, a to niewątpliwie jego ogromna zaleta.

(współpraca)